Asiu, siedzę, czytam, oglądam i ryczę ze wzruszenia. <serce> <serce>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 14:38
autor: Fusiu
Dziewczyny kochane. Wczoraj będąc w nowym domku rozmawiałam z mamą dziewczynek, aby je uprzedzali, że Fartuś nie potrafi się jeszcze bawić, nie rusza się za dużo, bo to dopiero 2 tygodnie od tak poważnego pogryzienia i tak rozległych ranach. Maiłam duszę na ramieniu, czy kocik emocjonalnie będzie w stanie być członkiem rodziny. Tłumaczyłam dziewczynkom, że Rudasek był w kocim szpitalu i że kiedyś będzie wesołym, zdrowym kotem.
A tu tymczasem dostaję taki film: (przepraszam za jakość, ale myślę,że i tak watro to zobaczyć):
Nic dodać, nic ująć. Teraz wiem po co to wszystko zrobiłam.
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 14:48
autor: asiak
Strasznie moje serce się raduje <mrgreen>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 14:52
autor: Kasik
Kochany jest, bawi się <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Tak sie stara ten nasz Fartus i chyba jeszcze w swoje szczescie nie wierzy, ze ten dom, zabawki i Pancie są jego <serce>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 15:20
autor: norka
wow...ale super się kotek aklimatyzuje :-) :-)
<serce> <serce> <serce>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 15:21
autor: yamaha
Zaraz dostaniesz skarge od najstarszej Panci, ze pizama podziurawiona
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 15:26
autor: Audrey
<serce> <serce> <serce> <serce>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 18:29
autor: atomeria
<zakochana> co za radość będzie dobrze <ok>
A czy on ma już wędkę Bird do zabawy?
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 18:44
autor: Fusiu
Nie ma. Miałam dać moją, ale jest w takim stanie, że było mi wstyd ją dać. Jutro w pracy zamawiamy resztę wyprawki, więc namówię koleżankę również na to <mrgreen>
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
: 06 mar 2016, 18:54
autor: atomeria
Fusiu pisze:Nie ma. Miałam dać moją, ale jest w takim stanie, że było mi wstyd ją dać. Jutro w pracy zamawiamy resztę wyprawki, więc namówię koleżankę również na to <mrgreen>
Koniecznie :-) Może też rondelek? Albo --> to legowisko, jest niedrogie, a moje koty bardzo je lubią (najbardziej Puszek, który ledwie się w nim mieści).
Chociaż wiadomo, różnie może być.