Strona 143 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:10
autor: Kamiko
Pięknie wyglądają w formie masz dzieciaki , rób foty bo aż miło popatrzeć :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:17
autor: yamaha
Kasik pisze: Moj wyjazd byl w miare udany, zalezalo mi zeby zobaczyc w praktyce zasady postu warzywnego, dzisiaj moj 11-ty dzien,
daleko mi jeszcze do 6 tyg, a tyle chcialabym wytrzymac ze wzgledu na efekt zdrowotny.
<strach> 6 tygodni przezuwac tylko trawe <strach>
U mnie efekt zdrowotny bylby odwrotny od pozadanego : choroba psychiczna <lol> <lol> <lol>

No ale trzymaj sie, trzymaj <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:30
autor: MoniQ
Po kolei: najpierw och i ach na widok Kayci i Tysonka :) <zakochana> Uwielbiam te łobuzy :)

Zaintrygowałaś mnie tym postem, na czym dokładniej polega? Że jesz tylko warzywa? Bo jak tak to w zasadzie dieta wegańska, którą sobie mocno chwalę :)

A czy Twój TŻ wie o tym kręgarzu? <gwiżdże> :haha: Czy dowie się z forum? :D

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:45
autor: AgnieszkaP
Kasiu :-) te Twoje modele to na konkurs jakiś trzeba wysłać. Boziu <zakochana> <zakochana> <zakochana> jacy oni piękni :kotek: :kotek: Chyba coraz piękniejsi, choć myślałam, że to niemożliwe ;-))

A jak Twój nastrój na tych warzywach? Ja to nawet lubię warzywka pojeść <gwiżdże> Ostatnio postanowiłam zdrowiej się odżywiać, ale mięska nie zarzuciłam, no ograniczyłam trochę ;-))

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:47
autor: yamaha
Ja tez uwielbiam owoce i warzywa.
Ale jako dodatek do mieska albo rybki <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 09:59
autor: maga
Piękne zdjęcia, koty Ci urosły ...ech.
Podziwiam wytrwałość i mam nadzieję, że to całe zamieszanie dietowe wyjdzie Ci na zdrowie <ok>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 17:22
autor: PyzowePany
yamaha pisze:
PyzowePany pisze:
Kasik pisze: Efekty sa takie, ze oprocz malej utraty wagi mam mnostwo pryszczy i wygladam jak dojrzaly muchomorek,
co jest skutkiem oczyszczania organizmu <lol>
o matko u mnie to samo :-///// aż mnie ostatnio szanowny TŻ skomplementował na ten temat, ale nawet nie będę tego przytaczać, puszczam mu tę wypowiedź w niepamięć... <roll> <roll> <lol>
:haha: :haha: :haha:
Powiedz powiedz !
ehhh Yamaszko, już chwaliłam się na FB, że mąż to niekończące się źródło komplementów <lol> więc niektóre z was już znają tą krótką historyjkę, ale w skrócie opiszę:

Ponieważ TŻ w poniedziałek miał urodziny, oboje wzięliśmy sobie dzień wolny.
Pierwszy raz od miesiąca nie nastawialiśmy budzika, tylko spaliśmy do oporu... budzimy się, Karol dłuuuugo patrzy na mnie, ja na niego i co w końcu mówi?
-" O jaaa, ale ci szybko pryszcze z twarzy zniknęły!"
.........................


Kasiu, przepraszam bardzo za <offtopic> <oops>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 17:25
autor: yamaha
:haha: :haha: :haha:
No to Ci komplement walnal romantyczny !
Moj ostatnio, jak ukladajac w szafie powiedzialam mu ze "nie wiem po co trzyma w domu te stare papiery", to mi odpowiedzial, ze "on nie tylko papiery stare trzyma" :haha: :haha: :haha:

Kasiu, Kayuniu i Tysoniku : sorry za <offtopic>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 18:06
autor: Danusia
Kasieńko jak dobrze ,ze już jesteś :kiss: :kiss: :radocha: :radocha: :radocha: :radocha: :kwiatek: :kwiatek:

Kocineczki jak zawsze są wspaniałe <serce> <serce> no prześliczne nicponie <zakochana> <zakochana> ,a Tysonek az mi gula urosła jakie kochane słoneczko on też ma gen wierności tak jak moja Zołza <mrgreen>

Według mnie taka dieta jest bardzo smaczna tylko zeby jeszcze troszkę <mrgreen> koziego serka , kozie jogurty albo mleko bez laktozowe <mrgreen> no jeszcze rybka i juz da sie żyć <lol> oby efekty były tylko takie spektakularne <ok> <ok> <ok> <ok> <serce>

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek: <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 04 mar 2015, 21:56
autor: Kasik
MoniQ pisze: Zaintrygowałaś mnie tym postem, na czym dokładniej polega? Że jesz tylko warzywa? Bo jak tak to w zasadzie dieta wegańska, którą sobie mocno chwalę :)
Monia, post jest bardzo restrykcyjny. Dozowlone sa tylko niektore warzywa i owoce i w zasadzie nic wiecej, zero tłuszczy, bialłka zwierzecego itd... Tak wiec mozna jesc warzywa nisko skrobiowe korzeniowe, psiankowate, kapustne i cebulowe oraz liściaste.
Z owocow dozwolone tylko jabłka, grejpfruty, cytryny i nieduże ilości jagód. I to wszystko, jako przyprawy zioła i ewentualnie troche soli. Szalu nie ma, jesli masz dla mnie ciekawy przepisik to bardzo prosze <roll> bo juz pomyslow brak.
Dieta warzywno-owocowa dla organizmu stanowi post leczniczy.
O mechanizmie dzialania poczytaj na stronie dr Dabrowskiej:
http://ewadabrowska.pl/index.php?option ... &Itemid=10
AgnieszkaP pisze: A jak Twój nastrój na tych warzywach? Ja to nawet lubię warzywka pojeść <gwiżdże> Ostatnio postanowiłam zdrowiej się odżywiać, ale mięska nie zarzuciłam, no ograniczyłam trochę ;-))
Aga, poza pierwszymi dniami czuje sie naprawde bardzo dobrze, nie czuje sie bardziej glodna niz zazwyczaj pomimo malej ilosci kalorii, ale ochota na cos innego jest naprawde duza. Zakupiłam wyciskarke do sokow i troche sobie pomagam płynami :->

Yamaha, Ula :haha: :haha: :haha: Komplmenty faktycznie "romantyczne" <rotfl> <rotfl> <rotfl> Rozumiem, ze jestescie juz w dligoletnich zwiazkach, za rok uslyszycie na rocznice, ze to juz kazirodztwo, a za kilka lat, ze zyczen rocznicowych nie przyjmujecie tylko kondolencje <diabeł> Tak mawia moj tata kiedy dzwonie z zyczeniami do rodzicow <lol>
Danusia pisze: Według mnie taka dieta jest bardzo smaczna tylko zeby jeszcze troszkę <mrgreen> koziego serka , kozie jogurty albo mleko bez laktozowe <mrgreen> no jeszcze rybka i juz da sie żyć <lol> oby efekty były tylko takie spektakularne <ok> <ok> <ok> <ok> <serce>

Danusiu, o tak, taka dieta bylaby wymarzona <roll> <roll> <roll> Wlasnie gotuje barszcz czerwony i kapka smietanki tez by sie przydala :-/////
Tysonek podobnie jak Kalutka, kocha Pancie ponad wszystko, bardzo rozczulajacy jest mimo, ze czasem kawal dziada z niego <serce>

Asiu, Maguś, Kamiko, Iza, dziewczyny :kiss: :kiss: dziekuje za mile slowa pod adresem kotków :kwiatek: