Strona 144 z 593
Re: Magnus
: 14 paź 2014, 08:08
autor: yamaha
Pan Soltys to zawsze taki "dostojny" na tych fotkach (no niby logiczne, jak sie ma taka funkcje, to sie brzucha nie wywala przed plebsem <roll> ).
Ale ja to bym chciala bo w jakiejs szalonej pozie zobaczyc <roll>
W stylu kradnie szynke z kanapki <roll>
Albo ziewa <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus
: 14 paź 2014, 08:13
autor: Fusiu
No właśnie problem w tym,że Magnus mi sprawy nie ułatwia. Jedzenie dla niego nie istnieje, nigdy o nie nie prosi, a już "ludzkie" to w ogóle jest mu obojętne jak zeszłoroczny śnieg.
Postaram się go uchwycić w jakiejś szalonej pozie, choć przyznam,że jestem początkującym fotoreporterem <lol>
Wczoraj nakupowałam mu mleczka dla kotów Klara.. nalałam na miseczkę... czatując z aparatem w pozie snajpera.. i co?? Magnus odwrócił się tyłkiem i odszedł oburzony,że mu coś białego każę pić

. Nic mi ten Sołtys nie ułatwia sprawy.
Do kosza poszły też saszetki CatzFinefood.. no nie ma uproś..

Re: Magnus
: 14 paź 2014, 08:22
autor: yamaha
Re: Magnus
: 14 paź 2014, 08:25
autor: beev
Re: Magnus
: 14 paź 2014, 09:11
autor: MoniQ
Jaki Pan piękny panie sołtysie Magnus

<zakochana> <serce>
Re: Magnus
: 18 paź 2014, 09:35
autor: PyzowePany
On ma takie piękne futro... wymiękam normalnie... <serce> <serce>
Ale przecież on nie może być ciągle grzeczny, no jak to tak <roll> <roll>
Magnusku, szalej, żyje się raz <mrgreen> !! I daj się uwiecznić na zdjęciu ok

?
Re: Magnus
: 18 paź 2014, 11:42
autor: Łatka
No Pan Sołtys jak zwykle dostojny w każdym calu
Ma się funkcje to ma się i wymagania byle czego jeść nie będzie pić także !!
Re: Magnus
: 20 paź 2014, 11:52
autor: Dominikana
<lol> arystokrata <lol>
Re: Magnus
: 20 paź 2014, 12:09
autor: Betuś
Magnusik nie chciał mleczka Klary? <shock> No nieeee.
Moze mu źle podalas? Trzebabylo w filiżance Panu Sołtysowi podać z przysmaczkiem na talerzyku <lol>
Re: Magnus
: 20 paź 2014, 12:43
autor: Fusiu
Podałam mu najpierw na spodeczku, potem na talerzyku, potem w miseczce.
Najpierw w kuchni, potem w jego pokoju, a na końcu w sypialni i przy ulubionym miejscu na picie
Nic nie zadziałało <wsciekly>
Troszkę zlizywał tylko z palca..
Wszystkie mleczka pojechały do Fusia, który sprawę też raczej olał.
Magnus chyba wyszedł z założenia,że skoro mleczko to nie wołowinka, to się tykać nie będzie
