Strona 146 z 186

Re: Liluszka

: 27 lip 2017, 12:04
autor: Luinloth
Eris też w nocy łobuzowała. Pazurki musimy zbójowi obciąć, bo tylko słyszałam, jak jeżdżą po panelach na zakręcie :lol:
Luby się odgraża zawsze, że potem w dzień jak ona będzie chciała spać, to będzie jej miauczał do ucha :lol:

Re: Liluszka

: 27 lip 2017, 12:20
autor: MoniQ
Mamooooo! Nuuuudzę sięęęę!
Znamy to, znamy.... :lol: :lol:

Ale dzisiaj łobuzy grzecznie spały, nawet Kaliska przyszła do łóżka i przespała ze mną ponad pół nocy... :serce:

Re: Liluszka

: 27 lip 2017, 14:23
autor: elwiska3
Karmelek zarządził pobudkę o 4.12 :mrgreen: czyli witam w gronie niewyspanych. Szarpał łańcuszkiem od rolety jak nie reagowalam

Re: Liluszka

: 28 lip 2017, 07:52
autor: Sonia
Rozpuściłaś dziecko to teraz masz :lol: :lol: :lol:
Liluszko bądź grzeczna i daj się Pańci wyspać czasami :mrgreen: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Liluszka

: 28 lip 2017, 08:53
autor: Kamila
To chyba był jednorazowy wybryk, bo dziś dzidziusia spała grzecznie na rączce. Puk, puk , odpukać w niemalowane :lol: :lol: :lol:

Re: Liluszka

: 29 lip 2017, 13:11
autor: EmilkaR
Przystojniak z Milusia :milosc: :kotek:

A Liluszka... hmm.. z dredami :shock: też wygląda pięknie :chochlik:
:serce: Ładnemu we wszystkim ładnie :serce: :kotek:

Re: Liluszka

: 31 lip 2017, 20:01
autor: Kamila
Mialysmy dzis goscia :shock: Liluszka próbowała się zaprzyjaźnić się kolo jakoś mało towarzyski byl :-/////
20170731_195552.jpg

Re: Liluszka

: 31 lip 2017, 22:02
autor: BabaJaga
Nie martw się, Liluszko. Może gość się nieco ośmieli i zagra ci koncert w nocy. Pańcia z pewnością będzie zachwycona. :lol: :lol: :lol:

Re: Liluszka

: 31 lip 2017, 22:17
autor: Kamila
BabaJaga pisze: 31 lip 2017, 22:02 Nie martw się, Liluszko. Może gość się nieco ośmieli i zagra ci koncert w nocy. Pańcia z pewnością będzie zachwycona. :lol: :lol: :lol:
Już gra😊😊😊 Liluch siedzi na balkonie i słucha koncertu😊😊

Re: Liluszka

: 01 sie 2017, 07:49
autor: Sonia
Hehe też takich "Filipów" mam :mrgreen:
Jeden mi notorycznie po elewacji domu sobie chodzi. Tylko go wciąż obserwuję, żeby mi czasem przez balkon do domu nie zawędrował, bo byłoby po spaniu na pewno :strach: