Re: Liluszka
: 01 sie 2017, 09:14
Tego zielonego, Lilucha przytargała do domu, znalazłam go na dywanie w salonie obok drapaka i Lilucha przy nim jak na niego szczekała
i go pacała łapką. W końcu ten pasikonik wskoczył do budki od drapaka
i dopiero się zaczęło, miałam, stracha bo ja bym go stamtąd nie wytargała. W końcu moja niestrudzona kota go przepędziła z budki no i ja już mu trochę pomogłam, żeby wyskoczył na balkon. Chciałam go ulokować na liluszkowej trawce, ale zwiał 