Strona 147 z 186

Re: Liluszka

: 01 sie 2017, 09:14
autor: Kamila
Tego zielonego, Lilucha przytargała do domu, znalazłam go na dywanie w salonie obok drapaka i Lilucha przy nim jak na niego szczekała :lol: i go pacała łapką. W końcu ten pasikonik wskoczył do budki od drapaka :shock: i dopiero się zaczęło, miałam, stracha bo ja bym go stamtąd nie wytargała. W końcu moja niestrudzona kota go przepędziła z budki no i ja już mu trochę pomogłam, żeby wyskoczył na balkon. Chciałam go ulokować na liluszkowej trawce, ale zwiał :lol:

Re: Liluszka

: 01 sie 2017, 09:22
autor: Diazo
Moja za to wszelkiego rodzaju robale regularnie zamęcza łapą, na koniec przystępuje do konpusmcji :oops:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 08:34
autor: EmilkaR
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Kamila pisze: 01 sie 2017, 09:14 Tego zielonego, Lilucha przytargała do domu, znalazłam go na dywanie w salonie obok drapaka i Lilucha przy nim jak na niego szczekała :lol: i go pacała łapką.
:lol: :lol: :lol: chciałabym zobaczyć Liluszkę szczekającą :-o :milosc: :chochlik:

Diazo pisze: 01 sie 2017, 09:22 Moja za to wszelkiego rodzaju robale regularnie zamęcza łapą, na koniec przystępuje do konpusmcji :oops:
Walter tak samo :lol: zaraz by go zeżarł :strach:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 08:46
autor: Kamila
u mnie na szczęście nie kończy się pożarciem. Ostatnio obserwowałam jak Liluszka polowała na wielkie włochate muszysko, w końcu je ucapiła, chapsnęła do pysia, ale patrzę, jakąś ma dziwną minę, za chwilę sru, mucha (jeszcze żyjąca) i kupa śliny wylądowala na parapecie :lol: :lol: :lol: :lol: Chyba muszysko za bardzo gilgało w gardło :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 09:01
autor: Kamila
A jeszcze chciałam Wam pokazać. .. w nocy w Bydgoszczy była straszna burza, walilo piorunami i lało okrutnie😨Liluszka ciekawa ale boidupka, przez okno spoglądać było jej straszno, to podgladala z bezpieczniejszego miejsca😊😊😊
20170729_223535.jpg
Ps. to wstawianie zdjęć bezpośrednio na forum jest genialne😄😄
Edit. Tylko nie wiem czemu zawsze wstawiam krzywo😕

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 09:18
autor: yamaha
:lol: :lol: :lol: Alez cudnie na tej fotce wyglada :milosc: :milosc: :milosc:
Taki DZIDZIUS :serce: :serce: :serce: :kotek:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 09:40
autor: EmilkaR
Kamila pisze: 02 sie 2017, 08:46 u mnie na szczęście nie kończy się pożarciem. Ostatnio obserwowałam jak Liluszka polowała na wielkie włochate muszysko, w końcu je ucapiła, chapsnęła do pysia, ale patrzę, jakąś ma dziwną minę, za chwilę sru, mucha (jeszcze żyjąca) i kupa śliny wylądowala na parapecie :lol: :lol: :lol: :lol: Chyba muszysko za bardzo gilgało w gardło :lol: :lol: :lol: :lol:
:shock: :strach: :shock: :haha: :haha:


Ale Liluszka jest Słooodka :milosc: :milosc: :milosc: a na zdjęciu wygląda jakby była mega zaszokowana :shock: :serce:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 11:28
autor: sandra
Jaka dzidzia kochana :serce:
I tak dzielna ze patrzyła! moje jak pojawia sie jakikolwiek hałas (odkurzacz, burza, kosiarka, thermomix) od razu lecą pod łóżko :lol:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 14:14
autor: yamaha
Kamila pisze: 02 sie 2017, 09:01 Liluszka ciekawa ale boidupka
Missy ma tak samo :lol:
Czasem wyglada to przesmiesznie, bo cos ja intryguje, wiec glowa sie wyciaga do przodu, zeby zobaczyc, a laputki i doopka ida tdo tylu, bo przeciez STRACH :rotfl:

Re: Liluszka

: 02 sie 2017, 14:33
autor: MoniQ
:lol: :lol:
Liluszka jest rozbrajająca :)

U nas rytuał to wieczorne polowania na ćmy, Mordimuś obudził w sobie siłę lwa i stał się nagle bardzo łowny :D
Potem chodzi dumny z taką półżywą ćmą w pysiu, ona mu brzęczy a on z półotwartą gębą, w której coś się rusza nie wie co dalej robić :haha: