Strona 149 z 361

: 22 cze 2012, 20:27
autor: Dorszka
To z dedykacją dla Bartolki, nie żeby się równać broń Boże, bo jak jest zrobione, każdy widzi, że już o kompozycjach i poucinanych uszach nie wspomnę... Ulubiona miejscówka Fadusia to drapak na parapecie okna, i ja się tam już z aparatem nie mieszczę, żeby zupełnie pod światło nie pstrykać. Ale pani Monika na pewno zrozumie przesłanie :)

Obrazek

Obrazek

: 22 cze 2012, 20:32
autor: margita
jaki on piękny .... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
zdjęcia cudo ... <serce>

: 22 cze 2012, 20:34
autor: asiunia0312
Oczy przepiękne <zakochana>

zakochałam się <zakochana> <serce>

: 22 cze 2012, 20:40
autor: Sonia
A co to Fado taki zblazowany? <mrgreen> :kotek:

: 22 cze 2012, 21:17
autor: Ania_83
Oj kremuś.... kremuś.... cudowny Faduś !! Piękne oczka, nosek i w ogóle całość <lol>

: 22 cze 2012, 21:32
autor: Dorszka
Sonia pisze:A co to Fado taki zblazowany? <mrgreen> :kotek:
Nawet nie pytaj...

Pisałam, że zdjęcia kociakom robiłam specjalnie po jedzeniu, żeby już nie biegały. Poszłam więc do kuchni, wyciągnęłam ostatni już chwilowo kawałek indyka, i zaczęłam kroić. Fado spał sobie w swoim drapaku na oknie. Na dźwięk noża na desce otworzył oko, popatrzył, co robię, westchnął, i zamknął je z powrotem. Super, pomyślałam, nie jest napalony, mięsa za mało, żeby starczyło dla dużych i dla małych (dziewczyny ostatnio kochają indyka namiętnie, i troszkę zaburzyły podział i porcjowanie <lol> ), czyli dobrze się składa, indyk pójdzie dla dzieci, a dziewczyny jako uzupełnienie skąpej porcji dostaną ukochanego tuńczyka, i wszyscy będą zadowoleni. Pokroiłam mięso, ułożyłam w tradycyjny wianuszek na dużym talerzu, popatrzyłam jeszcze raz na Fadosława, po czym wzięłam trzy talerzyki, łyżeczkę, i wyszłam z kuchni do pokoju. Cała operacja zajęła mi może trzy minuty - tyle, ile trzeba, żeby przejść z kuchni do pokoju, postawić talerzyki na podłodze, otworzyć puszki i wyłożyć z nich jedzenie. Po czym biegiem do kuchni, żeby tego indyka zdążyć przynieść, zanim stare skończą z tuńczykiem. Wchodzę do kuchni, Fadosław a jakże, w swoim drapaku, oczy zamknięte, śpi niby, nic tu nie zaszło... tylko że na talerzu nie ma połowy mięsa <lol> To co tu pytać, że zblazowany, bezczelnie na niewiniątko po prostu się zrobił <diabeł>

: 22 cze 2012, 21:36
autor: margita
<rotfl>
a to cwaniaczek ... <mrgreen> tak trzymaj Fado ... już Cię uwielbiam .... :kotek:

: 22 cze 2012, 21:39
autor: Ania_83
<rotfl> hahah Faduś spryciarz <lol>

: 22 cze 2012, 22:05
autor: Dáša WINK
Dorszka pisze: Wchodzę do kuchni, Fadosław a jakże, w swoim drapaku, oczy zamknięte, śpi niby, nic tu nie zaszło... tylko że na talerzu nie ma połowy mięsa <lol> To co tu pytać, że zblazowany, bezczelnie na niewiniątko po prostu się zrobił <diabeł>
<rotfl> <lol> <lol>

: 22 cze 2012, 22:07
autor: Gosia i Ira
Piękny jest Nic dodać nic ująć <pokłon> <zakochana>