Kaya & Tyson
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Danusiu, cichooooo, zdjęcia będą niebawem, w weekend, mam nadzieje, ze w ten najbliższy <mrgreen>
Oczywiście nie będę odbijać piłeczki i pytać jak te sprawy mają się u Ciebie <lol>
Oczywiście nie będę odbijać piłeczki i pytać jak te sprawy mają się u Ciebie <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Danusiu, no to niech ten sprzęt zacznie u Ciebie działać, kciuki za to trzymam, bo wiem jak to......pi pi pi denerwuje <święty>
Wiesz, kremowych urwisow bardzo chciałabym zobaczyć <roll> <serce>
A że bez laptoka ciężko żyć to prawda, nawet obiad nie wyjdzie smaczny jak podczas gotowania nie podglada się co chwilę kociego forum <lol> <lol> <lol>
Wiesz, kremowych urwisow bardzo chciałabym zobaczyć <roll> <serce>
A że bez laptoka ciężko żyć to prawda, nawet obiad nie wyjdzie smaczny jak podczas gotowania nie podglada się co chwilę kociego forum <lol> <lol> <lol>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Kaya & Tyson
Przyłączam się do czekających na zdjęcia kotków <yamaha> <yamaha> <yamaha> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Kaya & Tyson
Weekend bez zdjeć Kayi i Tysona to weekend stracony <hm>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Kaya & Tyson
Kasik wszystkie wątki ogarnia tylko Yamaha więc wyluzuj i wymiziaj kotusie :-)
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Kamiko
co racja to racja, konkurencja dla Yam ze mnie żadna <lol>
Betuś, Aleex, Danusiu
będą zdjęcia, obiecuję, tylko jeszcze chwile mi dajcie. Ostatnie, które zrobiłam są zwyczajnie brzydkie, ciemne bo i pogoda do dooopy wiec nie wiem, czego się spodziewałam.
Co u nas?
Kotki raz lepiej, raz gorzej, ma to związek z pogodą i nudą , coś by porobily, ale nie wiedzą co. Do tego kupry marzną na balkonie, odgłosy wichury wprowadzają niepokój. Jak na złość piętro wyżej remont, inni sąsiedzi się wyprowadzili w weekend, nowi się wprowadzają, cały czas zamieszanie na klatce schodowej i hałas
i na nasze nieszczęście sąsiadka zza ściany tez ma już dwie rodziny chętne na mieszkanie, obie z małymi dziećmi i juz się zastanawiam jak to będzie i czy na balkonie latem kotki będą miały trochę spokoju
Ja oczywiście bardzo lubię dzieci, no ale na parterze mam już rodzinę wychowujaca bezstresowo wrzaskuna i czasem nawet ja nie wytrzymuje hałasu, a co dopiero koty.
Kaycia dostaje zylkene polecony kiedyś przez dobrego duszka i ja ze swojej strony bardzo polecam ten lek w stanach lękowych, poddenerwowania, widać , że czuje się po nim lepiej.
Tysonowi musiałam zabrać Acane z miski bo nie chciał już na nią patrzeć, a ja nie miałam już siły odganiac go od RC gastro Kayi. Kaya swietoszkiem tez nie jest, jak tylko słyszały ze wchodzę wieczorem do łóżka od razu szła pielgrzymka do misek, nie swoich oczywiście. Na noc wiec zostawiam tylko gastro, druga miskę chowam. A w tej drugiej mamy niestety RC dla sterylizowanych, bo to jedyny smak, który Tyson raczył powachac. Wypróbowałam większość bezzbozowek, które potem smakują bezdomniaczkom, ale hrabia na nic się nie skusil.
Jeśli chodzi o mnie to od dwóch dni zaczęłam wychodzenie z diety warzywno - owocowej. Czuje się dobrze, wyglądam lepiej, waga drgnela, bardzo zmniejszył się cellulit, obniżyło ciśnienie krwi, reszty badań jeszcze nie robiłam., ale moje samopoczucie jest na plus. Obecnie jestem na etapie wynajdowania zdrowych przepisów i wymiany zawartości spiżarni <mrgreen>
Ściskam Was mocno i przepraszam, że nie jestem w temacie <oops>

Betuś, Aleex, Danusiu
Co u nas?
Kotki raz lepiej, raz gorzej, ma to związek z pogodą i nudą , coś by porobily, ale nie wiedzą co. Do tego kupry marzną na balkonie, odgłosy wichury wprowadzają niepokój. Jak na złość piętro wyżej remont, inni sąsiedzi się wyprowadzili w weekend, nowi się wprowadzają, cały czas zamieszanie na klatce schodowej i hałas
Kaycia dostaje zylkene polecony kiedyś przez dobrego duszka i ja ze swojej strony bardzo polecam ten lek w stanach lękowych, poddenerwowania, widać , że czuje się po nim lepiej.
Tysonowi musiałam zabrać Acane z miski bo nie chciał już na nią patrzeć, a ja nie miałam już siły odganiac go od RC gastro Kayi. Kaya swietoszkiem tez nie jest, jak tylko słyszały ze wchodzę wieczorem do łóżka od razu szła pielgrzymka do misek, nie swoich oczywiście. Na noc wiec zostawiam tylko gastro, druga miskę chowam. A w tej drugiej mamy niestety RC dla sterylizowanych, bo to jedyny smak, który Tyson raczył powachac. Wypróbowałam większość bezzbozowek, które potem smakują bezdomniaczkom, ale hrabia na nic się nie skusil.
Jeśli chodzi o mnie to od dwóch dni zaczęłam wychodzenie z diety warzywno - owocowej. Czuje się dobrze, wyglądam lepiej, waga drgnela, bardzo zmniejszył się cellulit, obniżyło ciśnienie krwi, reszty badań jeszcze nie robiłam., ale moje samopoczucie jest na plus. Obecnie jestem na etapie wynajdowania zdrowych przepisów i wymiany zawartości spiżarni <mrgreen>
Ściskam Was mocno i przepraszam, że nie jestem w temacie <oops>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, głaski dla kociastych
A Tobie gratulacje z powodu wytrwania w diecie
U mojej jednej córki kocurki też jedzą tylko RC dla kastratów
U mojej jednej córki kocurki też jedzą tylko RC dla kastratów
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kaya & Tyson
Kasik a próbowałaś Purizona? Ja sobie na razie chwalę i oba miśki jedzą bez kapryszenia. No, Tami to z racji diety to by i chrupki ze styropianu zjadł <lol> ale Tobi też wcina aż mu się netoperki trzęsą <mrgreen>
