Kamiko

co racja to racja, konkurencja dla Yam ze mnie żadna <lol>
Betuś, Aleex, Danusiu

będą zdjęcia, obiecuję, tylko jeszcze chwile mi dajcie. Ostatnie, które zrobiłam są zwyczajnie brzydkie, ciemne bo i pogoda do dooopy wiec nie wiem, czego się spodziewałam.
Co u nas?
Kotki raz lepiej, raz gorzej, ma to związek z pogodą i nudą , coś by porobily, ale nie wiedzą co. Do tego kupry marzną na balkonie, odgłosy wichury wprowadzają niepokój. Jak na złość piętro wyżej remont, inni sąsiedzi się wyprowadzili w weekend, nowi się wprowadzają, cały czas zamieszanie na klatce schodowej i hałas

i na nasze nieszczęście sąsiadka zza ściany tez ma już dwie rodziny chętne na mieszkanie, obie z małymi dziećmi i juz się zastanawiam jak to będzie i czy na balkonie latem kotki będą miały trochę spokoju

Ja oczywiście bardzo lubię dzieci, no ale na parterze mam już rodzinę wychowujaca bezstresowo wrzaskuna i czasem nawet ja nie wytrzymuje hałasu, a co dopiero koty.
Kaycia dostaje zylkene polecony kiedyś przez dobrego duszka i ja ze swojej strony bardzo polecam ten lek w stanach lękowych, poddenerwowania, widać , że czuje się po nim lepiej.
Tysonowi musiałam zabrać Acane z miski bo nie chciał już na nią patrzeć, a ja nie miałam już siły odganiac go od RC gastro Kayi. Kaya swietoszkiem tez nie jest, jak tylko słyszały ze wchodzę wieczorem do łóżka od razu szła pielgrzymka do misek, nie swoich oczywiście. Na noc wiec zostawiam tylko gastro, druga miskę chowam. A w tej drugiej mamy niestety RC dla sterylizowanych, bo to jedyny smak, który Tyson raczył powachac. Wypróbowałam większość bezzbozowek, które potem smakują bezdomniaczkom, ale hrabia na nic się nie skusil.
Jeśli chodzi o mnie to od dwóch dni zaczęłam wychodzenie z diety warzywno - owocowej. Czuje się dobrze, wyglądam lepiej, waga drgnela, bardzo zmniejszył się cellulit, obniżyło ciśnienie krwi, reszty badań jeszcze nie robiłam., ale moje samopoczucie jest na plus. Obecnie jestem na etapie wynajdowania zdrowych przepisów i wymiany zawartości spiżarni <mrgreen>
Ściskam Was mocno i przepraszam, że nie jestem w temacie <oops>
