Strona 149 z 198

Re: Moris i Cleo

: 22 lut 2015, 21:47
autor: Aleex
Ale SUPER <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Kociaste się dogadały :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Moris i Cleo

: 23 lut 2015, 18:54
autor: beev
czy możecie mi podpowiedzieć jak sprawić żeby koty sie razem bawiły? Moris uwielbia piłeczki a Cleo wogóle :( jak Cleo wejdzie do tunelu szeleszczącego to Moris na nią skacze <strach> próbowałam dwoma wędkami bird machać, nie dość że ciężko to jeszcze Cleo swoją wędke zalatwiła dosłownie w pięc minut i warcząc (jak pies) nie chciała oddać piór :-///// :-///// mowie Wam cyrk w domu <lol>
choc nie powiem że ma to swoje uroki <ok> :haha:

Moris czuje się już dobrze, kuweta jest już super. Od soboty jest na antybiotyku. Niestety rozwolnienie znowu wróciło, kot był zły i agresywny wiec poszłam do innego weta, tym razem Pani dała mu antybiotyk i na drugi dzień odrazu wszystko sie uspokoiło, dzis bylismy na kolejnym zastrzyku i w środe ostatni. Stres stresem ale jednak sie przyplątał jakiś wirus :( dobrze że już jest dobrze bo strasznie się martwiłam.

Paweł i Gaweł w jednym spali domku :)
Obrazek

Re: Moris i Cleo

: 23 lut 2015, 20:01
autor: Monic
Co do tego pytania to ja też poproszę odpowiedź bo wydaje mi się, że nie da się bawić na dwa koty:-D Na raz na pewno nie, ale u mnie nawet osobno się nie da, bo Timona jest tak ciężko rozruszać, a Tami to znowu wulkan, więc zanim Timon zareaguje na wędkę to już Tami ją goni i Timon sobie idzie:-P A jak TŻ próbował bawić się z jednym, a ja z drugim to Tami i tak leciała do Timona bo jego zabawka lepsza <lol>
A u Ciebie słodkie widoczki ^_^ Cieszę się, że już dobrze między nimi, wiedziałam że się dogadają <ok>

Re: Moris i Cleo

: 23 lut 2015, 20:18
autor: beev
Monic pisze:Co do tego pytania to ja też poproszę odpowiedź bo wydaje mi się, że nie da się bawić na dwa koty:-D Na raz na pewno nie, ale u mnie nawet osobno się nie da, bo Timona jest tak ciężko rozruszać, a Tami to znowu wulkan, więc zanim Timon zareaguje na wędkę to już Tami ją goni i Timon sobie idzie:-P A jak TŻ próbował bawić się z jednym, a ja z drugim to Tami i tak leciała do Timona bo jego zabawka lepsza <lol>
A u Ciebie słodkie widoczki ^_^ Cieszę się, że już dobrze między nimi, wiedziałam że się dogadają <ok>
Monic właśnie u mnie jest to samo ;-( :-?

Re: Moris i Cleo

: 23 lut 2015, 20:21
autor: Miss_Monroe
Monic pisze:Co do tego pytania to ja też poproszę odpowiedź bo wydaje mi się, że nie da się bawić na dwa koty(...)
Odpowiedni wątek na forum jest tutaj >> . Proszę się z nim zapoznać. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać interesujące Nas zagadnienie i wyskoczą posty na dany temat.

Re: Moris i Cleo

: 23 lut 2015, 21:31
autor: beev
Miss_Monroe pisze:
Monic pisze:Co do tego pytania to ja też poproszę odpowiedź bo wydaje mi się, że nie da się bawić na dwa koty(...)
Odpowiedni wątek na forum jest tutaj >> . Proszę się z nim zapoznać. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać interesujące Nas zagadnienie i wyskoczą posty na dany temat.
Dziękujemy :)

Re: Moris i Cleo

: 24 lut 2015, 22:36
autor: dagusia
Daj znać, czy rady dziewczyn skutkują ;-)) Zobaczysz, że jeszcze trochę i dom przewrócą do góry nogami od swoich wygłupów <lol>

Re: Moris i Cleo

: 25 lut 2015, 06:42
autor: beev
Dalej koty nie chcą się dogadać :( cały dzień chodza kolo siebie, śpią i jedzą w swoim towarzystwie, ale dalej są zazdrosne o siebie a wieczorem to już tragedia.
Moris chodzi za mała i szuka zaczepki. Wacha ja jak ona je a potem próbuje ugryźć.
Wczoraj bawiliśmy się laserkiem i nawet oboje biegali ale potem Cleo szła do rondelku a Moris skoczył na nią od tyłu u gryzl ja za kark. Dobrze ze siedziałam na podłodze kolo nich to udało mi się ich szybko rozdzielić, ale się bardzo wystraszylam i Cleo tez.
Nie wiem dlaczego akurat wieczorem przed spaniem on ją tak atakuje.
dziś już wstali i chodzą kolo siebie a ja sąd boje se się to powtórzy :(
Napisze dziś do Sowy co robić, może to ja coś źle robie.

Re: Moris i Cleo

: 25 lut 2015, 07:50
autor: yamaha
Kurcze, zabij, a nie pamietam... :hidden: Czy Moris jest po kastracji ?

Re: Moris i Cleo

: 25 lut 2015, 07:58
autor: beev
yamaha pisze:Kurcze, zabij, a nie pamietam... :hidden: Czy Moris jest po kastracji ?
Tak kochana, oboje są wysterylizowani.
Napisałam do Sowy może coś doradzi.
Nie chce oddać żadnego kota ale boję się o malutka. Nie wiem może to instynkt Morisa się odzywa ale czemu codziennie wieczorem tylko ja atakuje?
Ona ma mocny zapach swój, ale gdyby o to chodziło to by non stop ja atakował.