Uwaga, uwaga, bo się chwalimy
Wreszcie się doczekałam i przyjechało do mnie Reniowe legowisko <klaszcze>
Reniu bardzo Ci dziękuję, jest prześliczne <pokłon>
Miśki od razu musiały wszystko dokładnie obwąchać i wypróbować. Najpierw Brysia zrobiła przegląd, a potem Tami obniuchał wszystko i walnął swoją dupencję, mając w nosie, że powinno się dziewczynkom ustąpić <lol>
Teraz pisząc tego posta Tamiś sobie smacznie śpi w kropeczkach. Pewnie mu się będą śniły Reniowe Dziewczynki <lol>
Nie mogłam się powstrzymać, żeby tych pierwszych chwil nie uwiecznić. Mam nadzieję, że nie za dużo tych monotematycznych zdjęć. I nawet dwa miśki w jednym kadrze się zmieściły o dziwo.
Pierwsze testy dokonywane przez Brysię
Następnie testów dokonywał Tamiś. W ramach testów od razu zasiedział się i zapomniał wyjść
Jaśnie Królewicz i bidulka Brysia (chyba będę musiała znowu zamówienia słać do Reni)
Ufff to już wszystko <mrgreen>
Reniu jeszcze raz dziękuję i posyłam buziaki
