Strona 16 z 28
: 30 cze 2011, 20:24
autor: anias
bea pisze:oko cieszy na takie widoki sliczne

<zakochana>
bea a jak u Ciebie z Czekoladą? sznurówka czy misiaczek????
: 30 cze 2011, 20:33
autor: Matyldonka
Anias
Tez slyszalam o tym, ze czekolady tak mają. Inna siersc, mniej bujna od tych niebieskich. Wstyd sie przyznac, ale moja wyglada nieco pokracznie obok Spioszka

<lol>
: 30 cze 2011, 20:35
autor: Sonia
Bo czekolady to jak dobre wino, dojrzewają długo, ale za to potem będą rarytasiki do schrupania

: 30 cze 2011, 20:38
autor: Matyldonka
Moja to chyba juz dojrzała bo miauczy w nocy przeokropnie
Przepraszam za <offtopic>
: 30 cze 2011, 21:09
autor: anias
Sonia pisze:Bo czekolady to jak dobre wino, dojrzewają długo, ale za to potem będą rarytasiki do schrupania

Baaardzo mi się ta teoria podoba! <ok>
Matyldonka pisze:Moja to chyba juz dojrzała bo miauczy w nocy przeokropnie
Przepraszam za <offtopic>
oj to szybko by dojrzewała.... a zabieg już umówiony? moja Emily ma 6,5 m-ca i zaraz po urlopie tj w połowie lipca idzie "pod nóż"....

: 30 cze 2011, 21:17
autor: Matyldonka
Jeszcze nie. Nie bardzo wiem czy miauczy bo to juz to, czy miauczy sobie tak po prostu.
W dzien jest spokojnie.
Planowałam sterylizację za jakies dwa miesiace dopiero

: 30 cze 2011, 21:17
autor: Ishin
Jaka cudna czekoladka!! Hodowczyni, od której kupilam swoja kicie ma z drugiego miotu takie czekoladowego kolesia, nadal nie ma domu i czeka na wlasciciela. Patrze sobie na niego i bardzo chcialabym go przygarna wraz z Clara, ale jednak narazie to dla mnie bylby zbyt duzy wydatek...jaka szkoda.
Glaski dla kici

: 30 cze 2011, 21:28
autor: asiek
Super kotusie,jak szybko się zaprzyjaźniły! Gratuluję i ja.

: 30 cze 2011, 21:30
autor: anias
Ishin pisze:Jaka cudna czekoladka!! Hodowczyni, od której kupilam swoja kicie ma z drugiego miotu takie czekoladowego kolesia, nadal nie ma domu i czeka na wlasciciela. Patrze sobie na niego i bardzo chcialabym go przygarna wraz z Clara, ale jednak narazie to dla mnie bylby zbyt duzy wydatek...jaka szkoda.
Glaski dla kici

Dziękujemy! <pokłon>
Powiem szczerze, że do głowy mi nie przyszło w momencie zakupu pierwszego kociaka, że po 3 miesiącach dołączy do niego drugi.... ale to była dobra decyzja - 2 młode koty razem - super sprawa!!! A i przy odbiorze brata mojego czekoladensa - nowi Państwo nie mogli się napatrzeć na ich czarną siostrę i ... następnego dnia wrócili po nią i rodzeństwo jest razem!!! Fakt że jednorazowy wydatek jest spory ale i radość podwójna <tańczy> <tańczy>
: 30 cze 2011, 21:34
autor: Sonia
Pogadaj z hodowcą, może dojdziecie do jakiegoś porozumienia, albo rozłożenia drugiego kociaka na raty. Zawsze można spróbować. Dwa kociaki od razu, to jest najlepsze rozwiązanie. Odpada problem dokacania i dwa kociaki razem lepiej znoszą przeprowadzkę do nowego domu.