Strona 16 z 34
: 16 kwie 2011, 21:13
autor: kinus
roznie bywa, moja Uszka ma najsztywniejsze futro ze wszystkich kotow, za to podszerstek ma bardzo rzadko
z tym, ze nie porownywalabym doroslego kota z dzieciakiem, bo futro dzieciece rozni sie od doroslego bardzo
: 17 kwie 2011, 13:26
autor: demian
Dla uściślenia - różnica wieku pomiędzy naszym a znajomych to około 6 miesięcy... "Dotykowe" porównanie sierści kociaka znajomych nie dotyczy oczywiście tej w jakiej aktualnie się znajduje, ale tej w jakiej było w adekwatnym do obecnego wieku naszego kociaka

: 17 kwie 2011, 16:57
autor: kinus
szesc miesiecy to bardzo duzo
: 18 kwie 2011, 00:10
autor: demian
...dużo dużo dlatego nie porównuję sierści obydwóch w chwili obecnej... Obserwujemy tak naszego jak i ich i wychodzi na to, że ich w wieku 8 miesięcy miał zupełnie inną sierść niż nasz, który teraz ma 8 miesięcy
: 18 kwie 2011, 01:23
autor: Dorszka
Sierść w dotyku bardzo niekiedy się różni w zależności od koloru. Pointy do niedawna najczęściej miały w dotyku zupełnie inną sierść, niż ich odpowiedniki bez oznaczeń point. Sierść była najczęściej dłuższa, niekiedy bardziej szorstka, ale tylko dlatego, że dużo w niej było włosa okrywowego, a nie dlatego, że była "postawiona". Piszę to w czasie przeszłym, bo hodowcy swoją pracą bardzo sprawy futrzane poprawili.
Różnice "dotykowe" dotyczą nie tylko pointów - inną fakturę sierści mają na przykład koty czarne, a już szylkretowe to najczęściej pradziwa udręka, tutaj trudno o naprawdę dobre futro. Ale się poprawi
Najfajniejsze futra, tak w masie, statystycznie, mają chyba koty niebieskie i liliowe, według mnie nawet te lila częściej trafiają się naprawdę dobre, bo i nabite, i nie za miękkie. U niebieskich miękkość też ostatnimi czasy zaczyna być plagą. Przynajmniej takie są moje spostrzeżenia z pracy przy stolikach sędziowskich.
: 18 kwie 2011, 01:29
autor: demian
bardzo dziękuję Dorszko za rozwianie moich wątpliwości <pokłon>
: 18 kwie 2011, 12:17
autor: Zosia
czytając ten wątek dochodzę do wniosku ze a) problemy futrzane mojej Habibi (g) wynikają z szylkretu bo np. jej brat ma futro jak cięty dywan b) jakimi kocurami kryć aby poprawić futro w następnym pokoleniu ?? tzn Habuś ma dobre oko i jest dobra w typie to przy kryciu mam stawiać na pierwszym miejscu na futro ??
: 19 kwie 2011, 11:40
autor: Monika
Wracając do sierści w dotyku... Pół roku to strasznie dużo u młodego kota. Na szczęście mam już jakieś porównania. Nawet przy całym pręgowanym miocie były różnice. Były maluchu które niemalże od razu rzuciły fajną crispy sierść, a były i takie którym to się dłuuugo zmieniało. Z kremakami też było różnie. Jeden od razu miał fajną sierść, drugi długo był puszkiem. Teraz znowu Majcia (Clara) która z nami została miała najgorszą sierść pod względem dotyku. A teraz już zaczyna nabierać coraz lepszego włosa. Trochę to trwało. ale idzie ku dobremu. Gdzie rodzeństwo wyprzedziło naszą lilaczkę w tej kwestii mocno. Szczególnie pręgusy, te to jakby od razu rodziły się z idealną w dotyku sierścią, trochę przesadzam, ale porównując swoje solidy i pręguski to takie właśnie są obserwacje.
A zresztą, nawet naszemu "staruchowi" dwuletniemu sierść też jakby ciągle się zmieniała... Nie tak bardzo ale jednak troszeczkę.
: 03 maja 2011, 21:25
autor: Czarna
a ja mam ciekawszy problem - moja mama wymyła Deksia wilgotną ściereczką i okazuje się, że mu się sierść taka nieprzyjemna w dotyku zrobiła - taka szorstka....... co z tym zrobić??
: 03 maja 2011, 22:16
autor: kinus
to zalezy, co na tej sciereczce bylo i dlaczego wymyla