Bajeczka i Julian
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
Na razie czarno to widzę
Julek od razu poczuł się jak u siebie, pozwiedzał mieszkanie, wlazł na drapak, zaczął się bawić jej zabawkami, a Bajka nie może się odnaleźć w tej sytuacji i bywa agresywna. Wiem, że to bardzo krótki czas, ale sie martwię ... W ciągu dnia zostają same w domu, bo przecież musimy pracować. Futro nie lata, Julek nie jest pogryziony, więc chyba wtedy śpią, albo Baja daje mu spokój jak nas nie ma. Ale jak widzę to jej czajenie się na niego i polowania, to nie mogę na to pozwolić.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
O rany! Mały kociszonek! Gratuluję dokocenia <klaszcze> Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i kotki szybko się porozumieją. To normalne, że starsza strzela focha - teraz to wiem. Dziś mija miesiąc od kiedy drugie futro jest z nami a dopiero teraz Tosiek przyszedł do mnie w nocy się poprzytulać i potuptać... Dobrze, że mały jest odważny i się nie zraża. Powodzenia! <ok>
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
Dziękuję w imieniu Juliana :-)
Nie wiem czy feliway już działa (włączyłam wczoraj przed południem), a po południu było tak

Znów w czasie mojej nieobecności był spokój między kotami.
Najczęściej jednak zaczyna się od wspólnego siedzenia (mały przyłazi do Bajki)

Potem są zaczepki

I kończy sie niefajnie

Nie wiem czy feliway już działa (włączyłam wczoraj przed południem), a po południu było tak

Znów w czasie mojej nieobecności był spokój między kotami.
Najczęściej jednak zaczyna się od wspólnego siedzenia (mały przyłazi do Bajki)

Potem są zaczepki

I kończy sie niefajnie

- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
jaki ciudny kociaczek
poincik
pieknościowy - ja się w poincikach dopiero stosunkowo niedawno rozsmakowałąm ale przeczytałam za to wszystkie wątki gdzie się pojawiały... ;) Twoj pięęęękny i słodziak taki że bym zacałowała... <zakochana> <zakochana>
feliway czyni cuda
a po włozeniu feliwaya też takie walki były???
och dokocona jesteś, zazdraszczam... ;)
feliway czyni cuda
a po włozeniu feliwaya też takie walki były???
och dokocona jesteś, zazdraszczam... ;)
- aneby
- Posty: 479
- Rejestracja: 07 sty 2012, 16:48
- Płeć: K
- Skąd: Kraków
Mimo feliway'a (jest niecałe 2 doby dopiero) zdarza się, że Baja go goni jak ten bzikuje, albo ją zaczepia. I nie wygląda to na gonitwę w celu zabawowym a na chęć upolowania i "zagryzienia". Wczoraj była taka sytuacja, że Bajka powąchała go i ustawiała się do "ataku", na moje głośne "Baja!" przystopowała i zaczęła małego lizać <shock> Ale najczęściej go ignoruje.
Bardzo się ucieszyłam natomiast, że dziś rano przyszła do łóżka na mizianki, tak jak dawniej <tańczy>
Bardzo się ucieszyłam natomiast, że dziś rano przyszła do łóżka na mizianki, tak jak dawniej <tańczy>