Strona 16 z 44

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 07 paź 2013, 16:29
autor: ladyhawke
Kinus, zeby tylko miaukolil, on sie wrecz rzuca z pazurami i zebami w srodku...
Specjalnie pojechalismy na parking, zeby mogl wyjsc i pochodzic po samochodzie, w czasie jazdy byl zamkniety. potem znow do transporterka i do domu.
Iwus, sorry za <offtopic> <oops>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 07 paź 2013, 19:33
autor: iwus
Biscuitowi też nie pasuje jazda, ale trudno. On płakał, ja prawie też, ale daliśmy radę. Najśmieszniejsze było to, że jak samochód się zatrzymał, Mały się uspokoił, spokojnie przeczekał wyjmowanie transporterka i dźwiganie do domu, ani nie miałknął <lol> Chyba nie lubi jeździć <diabeł>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 07 paź 2013, 21:24
autor: Miss_Monroe
ladyhawke pisze:Kinus, zeby tylko miaukolil, on sie wrecz rzuca z pazurami i zebami w srodku...
Specjalnie pojechalismy na parking, zeby mogl wyjsc i pochodzic po samochodzie, w czasie jazdy byl zamkniety. potem znow do transporterka i do domu.
Iwus, sorry za <offtopic> <oops>
Nie wypuszczajcie go do końca podróży z transporterka, bo inaczej nauczy sie "płaczem" wymuszać właśnie takie zatrzymywanie. Niech do końca jedzie w transporterze, nie zwracajcie na niego uwagi, właśnie o to mu chodzi. Jeśli mimo histerii nie będziecie reagować, to po pewnym czasie maluch się uspokoi, bo bedzie wiedział, ze nic tym nie osiągnie. Krzywda w transporterze mu sie nie dzieje, niech histeryzuje ;-))

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 08 paź 2013, 21:08
autor: ladyhawke
Iwus, jak tam?
Bo u nas pyszczek się wydłużył, a lapki sa juz nie takie krotkie i kociak wyzej skacze i pewniej laduje... Dlugosc kota bez glowy to 36 cm, obwod szyi 20, brzusio 30 <lol>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 08 paź 2013, 22:45
autor: iwus
Łomatko <shock> Ale żeś go obmierzyła <lol> Zrobię to jutro <mrgreen> Ten nasz łobuziak też skoczniejszy się zrobił,już skacze ze stołu, wcześniej najpierw na krzesło, przymierza się do skoków w coraz wyższe miejsca i taki pędziwiatr jest <lol> I jakiś taki większy się zrobił <mrgreen>
I muszę się pochwalić, wczoraj wieczorem przyszedł do sypialni, wczołgał się pod kołdrę, potuptał po nas, po czym połozył się między nami, ale chyba zrobiło mu się za gorąco, więc wyczołgał się spod kołdry i przez całą noc robił za moją czapkę <rotfl> Nad ranem TZ wyszedł na chwilę, kocurek spojrzał i dalej spał, wstał dopiero razem ze mną <serce> A rano od TZ usłyszałam: przecież to mnie częściej boli głowa, dlaczego więc spał na twojej? <lol>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 13 paź 2013, 18:42
autor: iwus
Rosnę i chyba niedługo nigdzie się już nie zmieszczę <strach>


Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 13 paź 2013, 19:21
autor: Snusia
<zakochana> moje ciasteczko kochane urosło,kawał chłopa już z niego <mrgreen>
:kotek: iwus wygłaskaj słodzinkę

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 13 paź 2013, 20:51
autor: iwus
Snusiu - wygłaskam, bankowo <mrgreen> :kotek: On jest wyjątkowo łasy na mizianki <lol>

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 13 paź 2013, 21:35
autor: ladyhawke
Widzę, że też wyrósł :D Ładny chłopak :kotek:

Chyba pręgowanie powoli wychodzi?

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

: 13 paź 2013, 21:41
autor: izbkp
Moje delikatna sugestia jest taka, że lepiej nie błyskać zbyt często kotu (a w zasadzie nikomu) bezpośrednio prosto w oczy lampą. Dobrą metodą jest zastosowanie cienkiej karteczki przed lampą jako swego rodzaju rozpraszacza-odbijacza :)