Re: Dionysus..bo po co miec jednego kota...
: 16 cze 2014, 19:51
Ja mam również taką moskitierę w oknie (tj. ten sam sposób montowania) , ale okna na oścież nie otwieram, bo moja jest wątpliwej wytrzymałości i chroni tylko przed owadami.
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
W oknie oczywiście jest moskitiera, która jest myślę dość bezpieczna. O wyparciu jej w jakąkolwiek stronę nie ma mowy, jedynie wydostałyby się na zewnątrz po jej podarciu, co raczej wydaje się niemożliwe bo jest dość mocna, chociaż na dzień dzisiejszy zamontowałabym już inną..metalową.Mago pisze:To ja jeszcze uczulam, że sama moskitiera jest ryzykowana. Póki kotki siedzą grzecznie to ok, ale wystarczy że oprą się na siatce przednimi łapkami i może być nieszczęście. Ze zdjęcia trudno wywnioskować co w tym oknie jest :-)
O wypchnięcie się nie martwię, mnie niepokoi możliwość rozdarcia samej siateczki. Wszystko zależy od tego z jak wytrzymałego materiału jest zrobiona.Bond pisze:(...)
Mago, a czy ty słyszałaś o przypadku żeby koty poradziły sobie z siatką? Trochę się zaniepokoiłam![]()
Siatka robi wrażenie dość wytrzymałej, jest jakby gumowo plastikowa. Jak już wspomniałam Cleo po niej wędruje i gdzieniegdzie widoczne są jedynie zaciągnięcia.Mago pisze:O wypchnięcie się nie martwię, mnie niepokoi możliwość rozdarcia samej siateczki. Wszystko zależy od tego z jak wytrzymałego materiału jest zrobiona.Bond pisze:(...)
Mago, a czy ty słyszałaś o przypadku żeby koty poradziły sobie z siatką? Trochę się zaniepokoiłam![]()
Ja w poprzednim mieszkaniu miałam moskitiery montowane samodzielnie, kupowane bodajże w OBI. I ta siateczka pod kocim pazurem rwała się bardzo łatwo.
Domi22, dziękuję za miłe słowa.. i pamiętaj, że nie ma rzeczy niemożliwychDomi22 pisze:Obydwa koteczki świetne, ale w tym maleńkim to się po prostu zakochałam. Jest niesamowity <zakochana>
Sama bym chciała takiego do pary... ale to niemożliwe. Trzeba zadowolić się cieszeniem oka na forum :-)
Dionysus istna słodycz. Niech chłopczyk rośnie zdrowo <mrgreen>