Strona 16 z 27
Re: Paquerette
: 02 mar 2016, 19:45
autor: fado123
Cudownie wygląda w tym kubraczku,rzeczywiście jak miś
Re: Paquerette
: 02 mar 2016, 19:48
autor: asiak
Re: Paquerette
: 02 mar 2016, 23:32
autor: Kamila
cwaniara mała, kombinowała, kombinowała i wykombinowała :-)
Re: Paquerette
: 03 mar 2016, 12:00
autor: norka
no proszę jaka mała spryciulka <lol> <lol> <lol> <lol>
Re: Paquerette
: 03 mar 2016, 12:27
autor: anex
Parkietka taka cudna w tym błękitnym kubraczku <serce> Mnie też rozczulają takie kocinki w ubrankach, chociaż wiem, że to wcale nic fajnego. A że kociczka-magiczka - a coś Ty myślała, że masz w domu mameję jaką? <lol>
Re: Paquerette
: 03 mar 2016, 19:40
autor: paquerette
myślałam, że mam misia patysia, totalnie niewinne stworzenie

No widać kiedy następuje moment uzdrowienia po sterylce, dokładnie w 5 dobie.
Ja teraz w delegacji i małż zajmuje się kicią w śpiochach, w sobotę jadą na zdjęcia szwów więc jak wrócę to będzie się działo

Ogólnie musze kolejny raz stwierdzić, że nastawiałam się na najgorsze a Pakretka szybko doszła do siebie i była jak książkowy pacjent, dużo strachu po nic...
Re: Paquerette
: 16 mar 2016, 08:59
autor: paquerette
U nas już po przejściu spektakularnej grypy, która pańcię uziemiła na ponad tydzień w domu i uniemożliwiła udział w spotkaniu warszawskich kociar (były 3 dni depresji z tego powodu).
Sterylizacja przeszła do historii, został tylko goły brzuszek i futerko lekko upaciane w jodynie (chyba).
W ramach wspominek, jeszcze dwa wspaniałe moim skromnym zdaniem ujęcia mojego magika z czasów kubraczkowania
nie mam oka, nie mam oka !
a tu lewituje, prawie
pierwsze dni bez śpioszków, jakos pusto smutno....eee sama nie wiem co ten tego...
i seria z ulubionej miejscówki

Re: Paquerette
: 16 mar 2016, 09:02
autor: yamaha
Cudny pyszczek, cudna kicia <zakochana> <zakochana>
Dobrze, ze kubraczkowy epizod juz zakonczony i prawie zapomniany

Re: Paquerette
: 16 mar 2016, 09:32
autor: MoniQ
Awwww <zakochana>
Słodzinka cudna <zakochana>
Re: Paquerette
: 16 mar 2016, 09:52
autor: Kamila
i w końcu bez kubraczka! no to pewnie teraz Pakretka szaleje po domu i wykorzystuje uspioną w czasie kubraczkowania energię. <lol>