Strona 16 z 196
Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 20:26
autor: BabaJaga
Jaki śliczniutki <zakochana> <zakochana> <zakochana> I takie wzorcowe pućki już ma <zakochana> Dobrze, że się po domu rozkręca

Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 22:03
autor: Jaskier
BabaJaga pisze:Jaki śliczniutki <zakochana> <zakochana> <zakochana> I takie wzorcowe pućki już ma <zakochana> Dobrze, że się po domu rozkręca

Dziękuję w imieniu Jaskra. Wylazł zza kanapy, pobawił się i nawet pozwolił sfotografować.

Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 22:08
autor: Kamila
słodki dzieciak, nie ma co <zakochana> <zakochana> <zakochana> i skłonności ma jak należy <lol> <lol> <lol> , poczekaj, jest taki wiek gdy dziecko zaczyna identyfikowac się z ojcem <lol> <lol> <lol> a póki co poudawaj mamusię <lol> <lol>
Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 22:18
autor: fado123
Ale piękny fajnie że już jest w domku dużo zdjęć proszę <mrgreen>
Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 22:29
autor: Jaskier
Kamila pisze:słodki dzieciak, nie ma co <zakochana> <zakochana> <zakochana> i skłonności ma jak należy <lol> <lol> <lol> , poczekaj, jest taki wiek gdy dziecko zaczyna identyfikowac się z ojcem <lol> <lol> <lol> a póki co poudawaj mamusię <lol> <lol>
Póki co to go głaszczę już z pół godziny pisząc na kompie lewą ręką. Wygląda na to że zostało mi pół łóżka, znów od ściany
fado123 pisze:Ale piękny fajnie że już jest w domku dużo zdjęć proszę <mrgreen>
Będą tylko muszę tu oświetlenie poprawić bo na razie ciemno tu jak w... grobie

Re: Jaskier
: 19 lut 2017, 22:41
autor: Luinloth
Ale słodziak <serce>
Re: Jaskier
: 20 lut 2017, 08:45
autor: Charlotte
Przecudny maluch :-)
Re: Jaskier
: 20 lut 2017, 08:48
autor: aurora80
Jest naprawdę uroczy...jak na niego patrzę to mi się znowu małego kociaczka w domu zachciało <lol> A to komplement bo generalnie to najbardziej lubię dorosłe już brytki. Bardzo udany ten Twój syn

Głaski od nas

Re: Jaskier
: 20 lut 2017, 08:55
autor: elwiska3
Słodki maluszek <zakochana> niech Wam się dobrze razem żyje

Re: Jaskier
: 20 lut 2017, 11:54
autor: Jaskier
Dziękuję za komplementy w imieniu Kudłatego Syna <mrgreen>
nie było mnie ze 2 godziny w domu, wróciłem a Jaskier znów pod szafką. Jakoś nie wybiegł na powitanie swojego Bezwłosego Taty
