Drogie forum, przedstawiam Merlina

Merlinek jest kotkiem z interwencji, on i jego rodzeństwo zostały odebrane z patologicznego domu i to w sumie chyba w ostatnim dobrym momencie, bo potem się pochorowały i okazało się, że mają panleukopenię. On przechorował ją najciężej, tak jak Kokido jechał do weta z tą najgorszą groźbą, ale odżył po kroplówce i potem już było coraz lepiej. Można powiedzieć, że mamy kotka wytarganego za uszy z powrotem z tęczowego mostu ;)
Jest ciekawski, wesoły i powoli robi się już przytulny. Eris oczywiście nie jest zachwycona, trzyma go na spory dystans, na szczęście Merlin rozumie pojęcie cudzych granic i się wycofuje. Mam nadzieję, że w końcu go zaakceptuje.
IMG_20190810_134057817.jpg
IMG_20190810_135545044_HDR.jpg
IMG_20190810_150332023.jpg
IMG_20190810_160756248.jpg