Strona 152 z 241
: 20 paź 2012, 19:13
autor: Audrey
Cudeńka przepiękne <zakochana>
: 20 paź 2012, 19:37
autor: Bartolka
Dziękuję :-)
ida sierpniowa, Audrey Wam za wcześniejsze słowa

Bardzo mi miło :-)
: 20 paź 2012, 19:44
autor: Sonia
Bartolko Twoje buziaczki, jak zwykle cudowne i prześliczne <zakochana>
: 20 paź 2012, 21:16
autor: Miss_Monroe
Trzy piękności piękne <zakochana> <zakochana> <zakochana>
: 20 paź 2012, 22:46
autor: Gosia i Ira
piękne zdjęcia, cudowne dziewczynki i kopia tatusia Rewelacja <serce>
: 21 paź 2012, 13:47
autor: mimbla
Byłam wczoraj w Lidlu i pojawiły się tam już te niemieckie słodycze bożonarodzeniowe. Jak zobaczyłam baryłeczki z alkoholem, to od razu pomyślałam o wątku dziewczyn. Tylko te Twoje likiery to takie gęste, ze śmietanką <lol>
Jak zwykle piękne zdjęcia <zakochana>
: 21 paź 2012, 14:11
autor: maga
Od zawsze jestem zakochana w Twoich zdjęciach i widoku kociego świata Twoim okiem

.
Długo kazałaś czekać na nowe odsłony ...ale są jak zwykle zjawiskowe.
Panny wszystkie trzy urzekające, ale Lulu staje się królewną <zakochana>
: 21 paź 2012, 18:38
autor: Agnes
Bartolko, artystyczna dusza z Ciebie. Robisz piękne zdjęcia. Wszystkie dziewczyny piękne i jak bardzo fotogeniczne <zakochana> przyznaje, że o sesji z biedronką, zapomnieć nie moge <zakochana>
: 21 paź 2012, 23:01
autor: donka
Jak zwykle wszystkie Dziewczynki pięknie wyglądają <zakochana>
Ja jednak, najdłużej zatrzymuję się zawsze na zdjęciach Holly

Ona dla mnie ma to coś. To taka królowa- matka :-) mądra, spokojna i potrafiąca rozstrzygnąć wszystkie spory
Ja bardzo przepraszam, ale fotka 3, 4, 5 to mój Jabbar a nie najmłodsza Baryłeczka <lol>
: 22 paź 2012, 01:08
autor: Bartolka
Bardzo Wam dziękuję :-) Każda z Baryłek jest zupełnie inna osobowościowo, ale tak jak myślisz
donko Holly jest pilnująca, rozstrzygająca i niesamowicie wyważona. A narzędzie jakim przede wszystkim się posługuje to oczy. Ma mądre, wymowne, czasem peszące mnie spojrzenie <zakochana> I to powolne mrugnięcie kiedy do niej mówię <zakochana>
Poniżej zdjęcia z kwietnia. Lulu z początku często zaczepiała w sposób nie do końca akceptowany przez starsze kotki - niczym siłacz zbliżała się powolnym krokiem z naburmuszoną miną, odwracała się i siadała na głowę cisnąc pupą do ziemi <lol> Czasem jej się to jeszcze zdarza, ale już bez wyraźnych konfliktów, szczególnie ze strony Bibi.
Zobaczcie jak wymownym spojrzeniem Holly "załatwia" sprawę. Nie widziałam nigdy aby inaczej z Lulu się komunikowała w podobnych sytuacjach :-)
Tu Lulu zaczepia Bibi
A tu w rozpoznawalny sposób zbliża się "murem" do Holly... Spojrzenie.
Sytuacja opanowana. Wycofanie :-)
Chwilę później. Pełen spokój <zakochana>
