Strona 152 z 254

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 09 sie 2016, 21:19
autor: Neta
Cudny jest taki z wyczerpanymi bateryjkami :kotek: <serce>

U mnie przeleciało kremowo-czekoladowe tornado i teraz też tak leżą po kątach <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 09 sie 2016, 21:22
autor: Kamila
Lucusiu naładuj bateryjki i śmigaj dalej :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 09 sie 2016, 23:08
autor: Limonka
Powrót z pracy <mrgreen>


zazwyczaj wyskakują na klatkę we dwójkę. Śmieszny jest ten moment kiedy Luke się orientuje, że big sister bodyguard została w tyle <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 09 sie 2016, 23:18
autor: aurora80
Lubię bardzo kiedy ludź i zwierza mają swoje wspólne zwyczaje <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 09 sie 2016, 23:46
autor: Miss_Monroe
Słuchaj... ja tu żadnej radości z Twojego powrotu nie widzę <diabeł> , raczej rozczarowanie, że nic nie kupiłaś <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 10 sie 2016, 07:49
autor: Sonia
Ale z Luka wiewiór, cudny ma ten ogon <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 10 sie 2016, 07:57
autor: Kamila
Sonia pisze:Ale z Luka wiewiór, cudny ma ten ogon <zakochana>
no naprawdę ogonek ma pierwsza klasa i te prążki <zakochana> <zakochana> Lucuś wygina pierwszy ale jak się skapnie, ze jest sam na nieznanym terenie to śmiga do domku a Sissunia go w trąbe robi <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 10 sie 2016, 08:16
autor: yamaha
:haha: :haha:
No bardzo ODWAZNY jest ten Twoj maluch :haha:
"Ale co, Ty nie idziesz ? Eeeeee, to mi sie tez nie chce, wracam" <rotfl>

:kotek: :kotek: <zakochana> <zakochana>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 10 sie 2016, 09:05
autor: Beate
<zakochana> <zakochana>
Cóż we dwoje zawsze raźniej <lol>

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

: 10 sie 2016, 09:36
autor: MoniQ
O mamo, Luke to szop pracz normalnie :) <zakochana>
Sissi jaka grzeczniutka :) <serce> :kotek:

Hihi, u nas podobnie to wygląda, też zwiedzanie korytarza jest, tylko że Kaliska spokojnie wychodzi, przeciąga się i kładzie, a Mordimuś leci na oślep w stronę schodów, dlatego trzeba go raczej hamować :D