Re: Effy i Tori :)
: 02 maja 2013, 06:16
Dzięki ciocie za ciepłe słowa - to mówię ja łysa kota , może i sfinks, bo się już marszczyć zaczęłam miejscowo <rotfl>
Bartolka z oczkiem jest dobrze, po weekendzie do kontroli i wtedy zobaczymy co dalej, na razie zmniejszona dawka antybiotyku i nie widać żeby się pogorszyło coś od tego, więc chyba jest dobrze. Bałam się, że jak vet każe podać mniej, to się zacznie wszystko jeszcze raz, ale nie - oko w porządku. Jest bardziej mokre i muszę więcej paskudztwo wyciągać, ale przecież wlewam jej płyn dwa razy dziennie do niego plus żel łagodzący więc zrozumiałe, że jest mokre.
Poza tym Effy w desperacji, albo ... sama nie wiem z jakiego powodu- zaczęła przychodzić w nocy znowu do łóżka i spać z nami - nie robiła tego odkąd Buka jest w tym domu
Znalazłam też karmę dla nich - jedzą Applaws , bez szaleństwa jakie przyświecało karmie RC , ale jedzą i jak zostawiam porcję to zjedzone jest wszystko
Nie martwię się, że wolniej to idzie, bo przecież lepsza karma bardziej koty syci to i mniejsze porcje jedzą. Mam jeszcze zakupiony worek TOTW , na razie nie otwieram, bo nie chcę żeby zwietrzało, jedzą mieszankę RC i Applaws , ale czasem rzucę garstkę, bez RC i też jest zjedzone. Oddycham z ulgą, że coś znalazłam, raz, że cenowo - będzie można odetchnąć troszkę, a dwa RC niestety się psuje.
Za to RC Fibre działa jak odkurzacz - kupale po tym są wielkie i pełne kłaków , śmierdzą, ale widzę, że ta karma działa. Biorąc pod uwagę, ze mam problem z Effy, która pasty odkłaczającej nie bardzo chce i zawsze jest awantura i nie zawsze zje ile trzeba to karma ta spełnia swoje zadanie i jak sprzątam kuwetę - widzę, że nie powinno nic w brzuszku czy jelitach zbędnego zostać.
Bartolka z oczkiem jest dobrze, po weekendzie do kontroli i wtedy zobaczymy co dalej, na razie zmniejszona dawka antybiotyku i nie widać żeby się pogorszyło coś od tego, więc chyba jest dobrze. Bałam się, że jak vet każe podać mniej, to się zacznie wszystko jeszcze raz, ale nie - oko w porządku. Jest bardziej mokre i muszę więcej paskudztwo wyciągać, ale przecież wlewam jej płyn dwa razy dziennie do niego plus żel łagodzący więc zrozumiałe, że jest mokre.
Poza tym Effy w desperacji, albo ... sama nie wiem z jakiego powodu- zaczęła przychodzić w nocy znowu do łóżka i spać z nami - nie robiła tego odkąd Buka jest w tym domu
Znalazłam też karmę dla nich - jedzą Applaws , bez szaleństwa jakie przyświecało karmie RC , ale jedzą i jak zostawiam porcję to zjedzone jest wszystko
Za to RC Fibre działa jak odkurzacz - kupale po tym są wielkie i pełne kłaków , śmierdzą, ale widzę, że ta karma działa. Biorąc pod uwagę, ze mam problem z Effy, która pasty odkłaczającej nie bardzo chce i zawsze jest awantura i nie zawsze zje ile trzeba to karma ta spełnia swoje zadanie i jak sprzątam kuwetę - widzę, że nie powinno nic w brzuszku czy jelitach zbędnego zostać.




