Aga L. pisze: Twój mąż to prawdziwy szczęściarz mając w domu trzy takie cudowne istoty <roll>
Aguś, dziękuję <oops> Hmm, w przypadku 2/3 moj małżonek z pewnością tak sądzi, bo te pozostale 1/3 to ja <lol>
AgnieszkaP pisze:
To mój Paweł jest jakiś nietypowy - im krócej, tym lepiej <lol>
Uwielbia, gdy mam odsłoniętą szyję. I potem łapie mnie za nią od tyłu i słyszę: "dyg, dyg, dyg, dyg - do kuchni!!!" <lol>
Kasia bomba babeczka z Ciebie, no kwitniesz! :-)
Aguś

no patrz jaki dowcipny z tym dyganiem, rozumiem, ze po kolacji dyga sam do zlewu z talerzami, aslbo chociaz ze zmywarka zaznajomiony odpowiednio <mrgreen> Ja tam swojemu w domu nic nie bronię, wszystko mu wolno, może odkurzac, naczynia myc, podłoogi, a nawet ładnie przy oknach dyga <lol>
Beatko 
no co Ty, możemy sie przeciez umowic na spotkanie w jakis seksownych beretach <mrgreen>
A swoja drogą reszta niech zazdraszcza, bo my z Becia, juz za tydzień się widzimy, a jak Was uszy będą piękły w sobotę tak w godzinach 18-20.00 to wiecie co
No tak jakoś wyszło, ze mój TZ i ta nasza Becia z jednej wichury, a ja do Tesciow się wybieram :->
yamaha pisze:PIEKNIE !
Naprawde SUPERZASTA ta fryzurka, wybitnie Ci pasuje !
Nie wiem, kto wybral, TZ, Ty czy fryzjerka, w kazdym razie ten ktos ma gust <lol>
(no i widac, ze schudlas bardzo na tych warzywkach

<pokłon>
choc ja i tak twierdze, ze nie bylas "zbyt" okragla przedtem

)
Yamaszko 
sama fryzurę wybrałam, na lato bedzie chyba tez krócej z drugiej strony, wcale nie tesknie za przesuszonym utlenionym kucykiem <mrgreen>
Teraz zbieram się do dietki przypominajacej , 1-2 dni w tygodniu na warzywkach, dla lepszego samopoczucia i utrzymania efektow diety oczyszczajacej. Troszke zmienilam nawyki zywieniowe, cukier biały wymieniłam na ksylitol, wcinam olej lniany, nie jem bialego chleba (sama piekę na zakwasie zytnim), miesko raz w tygodniu i to gotowane, duzo rybek i sokow swiezo wyciskanych...
Asiu, Norko, Dagusiu, kochane jestescie, dziekuje
