Strona 154 z 254

: 24 wrz 2012, 08:56
autor: Agnieszka7714
<lol> Kasiu, u nas coś się przedłuża. Michałek stwierdził, że jest jeszcze za malutki i nie wychodzi. Podobno waży 2,7 kg wg USG. Chyba chce zawiązać jeszcze sadełko.

: 24 wrz 2012, 09:09
autor: Sonia
To jeszcze parę dni niech zawiązuje sadełko, a potem życzę sprawnego rozpakowania <ok> I dużo zdrówka dla Was :-)

: 24 wrz 2012, 10:19
autor: Agnieszka7714
Co by nie było, że siedzę w domu i nic nie robię <mrgreen>

KOT ALPINISTA

Obrazek

tak nawiasem mówiąc, chłopaki umilają mi czas i dostarczają rozrywki. Chyba też chcą abym szybciej urodziła. Ciekawe jak długo wytrzymają kołki od karnisza. :-(

: 24 wrz 2012, 10:53
autor: Joanna P.
Fricco ty łobuzie! <shock> Kocham to rude pysio <zakochana> A Vincuś dzielnie mu sekunduje <zakochana>

Agnieszko, z takimi atrakcjami czas na pewno szybciej leci i ... niech już Michałek też to zobaczy :-) Czekamy i <ok> za Was :kiss:

: 24 wrz 2012, 11:09
autor: yamaha
Myslisz, ze Michalek tak bardzo na serio wzial to nasze niedawne gadanie o dluzszym urlopie od przyszlego roku i czeka na styczen ? <rotfl>
<ok> za Was oboje !
A kiciaki na karniszu sa <zakochana> <zakochana>

: 24 wrz 2012, 11:28
autor: kotku
No i mamy kolejny dowód na to, że brytki bywają zdecydowanie nasufitowe <mrgreen> Frycek szaleje! :kotek: Jak on tam wlazł w ogóle? Bo przecież widać, że nie po zasłonce.

Michałku rośnij, rośnij chłopczyku, tak chociaż do 3 kilo dobij a potem już nie męcz mamusi i wyskakuj żwawo :ok:

: 24 wrz 2012, 12:03
autor: asiunia0312
A co jeśli inni wezmą przykład z Friccusia <shock> to będzie dopiero <mrgreen>

Życzę szybkiego i bezproblemowego porodu ;-))

Kicuki za was oczywiście są <ok> <ok>

: 24 wrz 2012, 12:04
autor: Sonia
To ci alpinista z Fricusia, a niby to jest brytek niskopienny <lol>

: 24 wrz 2012, 12:44
autor: asiak
Super zdjęcie !
Moich Pumpelków jeszcze nie widziałam na karniszu <lol>

: 24 wrz 2012, 13:26
autor: Danusia
Ło matuchno jak ja lubie takie fotki <shock>

ja juz myślałam ,że Kolorus jest największym diabolcem wcielonym taki chory ,a wszędzie musi tą swoja dupke wpakować juz tyle razy go ściagaliśmy z miejsc naszym zdaniem nie osiagalnych nie wiem jak te kociszony to robią <mrgreen>
Ja w ten sposób prawie nie mam firan ,a zasłony też w zasadzie skasowałam przeszłismy na rolety i żaluzje ALE one mają łańcuszki do ściagania :zalamka: <lol>