: 17 kwie 2012, 10:44
Wiedziałam, że jak wiosna zawita u Was to i u nas też, bo przy takich fotach to zimno już mi nie jest. Piękne futra, skąpane w słońcu. Mogę tu jeszcze posiedzieć i pogrzać oczy <mrgreen>
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Danusiu to darmowy photoscapeDanusia pisze: Twój avatarek <lol> w czym go obrabiałaś jeśli mogę zapytac ?
Nie ty jedna. Ja choruję na sphinksa ale mam wielkie STOP w domu. "...Łyse to jakieś takie, blle". No cóż począć. jak w końcu po kilku miesiącach ubłagałam małża o trzeciego kota szukałam brytka. Byłam już po rozmowach odnośnie złotka i czekolady i nagle jak grom z jasnego nieba on Apsior chuderlak we własnej osobie. Chłop popatrzył- jakiś poparzony- mówi. Popatrzył raz, drugi, trzeci- widzę, że mu tam coś mięknie w końcu wybełkotał- rób babo co chcesz. Więc ja do taty, Julkę za rękę, transporter pod pachę i jazda do Wrocławia. Ojciec mówił, że zwariowałam- kolejny kot w domu <diabeł> . Ale gdy tylko Pani Sabinka otworzyła nam drzwi i to małe, maciupeńkie w ilości dwóch małych i dwóch dużych kotów radośnie wyleciało na powitanie i tato przepadł. A ten mały lanser wskoczył dziadkowi na ramię, jęzorem ucho dawaj czyscić zaczął i dziadek przepadł z kretesem. Póżniej Julkę urabiać raczył, choć ta i tak w skowronkach już była. O mnie tylko w przelocie zachaczył, bo przecież wiedział, ze ja padłam z zachwytu jeszcze przed komputerem- i dupkę swoją chudą w transporterku ulokował, gotowy do jazdy do domu nowego. Na marginesie jego brat nie był nami zainteresowany.Giovanna pisze:Przyznam się, do niedawna takie chudzielce to nie bardzo..., ale Apsik to jest moja miłość, te oczyska przebłękitne!