Strona 156 z 267
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 30 gru 2013, 10:50
autor: yamaha
TAKI <zakochana> <zakochana> <zakochana> prezent na sam Nowy Rok <roll>
Dla niektorych 2014 po prostu nie moze byc inny niz CUDOWNY, skoro tak sie rozpoczyna <lol>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 30 gru 2013, 11:10
autor: MoniQ
To już za chwileczkę, już za momencik

<tańczy>
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 30 gru 2013, 20:46
autor: Joanna P.
Jeszcze dłuuugie 39 godzin mniej więcej …
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 31 gru 2013, 08:45
autor: Becia
Chciałabym mieć 39 godzin czekania <mrgreen> Ja jeszcze miesiąc muszę czekać
Ale teraz przeżywam razem z Tobą oczekiwanie na maluszka

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 31 gru 2013, 09:16
autor: yamaha
39 godzin ? Zleci... (tak mowie, zeby Cie pocieszyc, a sama sie juz doczekac nie moge <rotfl> )
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 31 gru 2013, 18:32
autor: Joanna P.
Same wiecie, że ostatnie godziny ciągną się w nieskończoność …
Aby przyspieszyć czas zajęłam się dziś produkcją faworków na skalę przemysłową

, a przy okazji takąż ilością małych bez (bezów ?) , żeby białka się nie zmarnowały. Zapraszam <mrgreen>
Do siego roku

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 31 gru 2013, 19:29
autor: asiak
Joanna P. pisze:Same wiecie, że ostatnie godziny ciągną się w nieskończoność …
Aby przyspieszyć czas zajęłam się dziś produkcją faworków na skalę przemysłową

, a przy okazji takąż ilością małych bez (bezów ?) , żeby białka się nie zmarnowały. Zapraszam <mrgreen>
Do siego roku

Oj, bym sobie zjadła faworki :-)
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 01 sty 2014, 10:24
autor: jasminka
Jaszcze chwilkę ... :-)
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 01 sty 2014, 10:44
autor: yamaha

Choc i tak wiem ze TAK zaczynajacy sie rok MUSI byc udany

Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
: 01 sty 2014, 15:42
autor: nataniela
Do zobaczenia Lemisiu po drugiej stronie monitora

Lemiś już w drodze do domu......