Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Neta
Posty: 1000
Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
Płeć: kobieta
Skąd: Rabka Zdrój

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Neta »

I kolejny cudny obłoczek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Przekochana jest ta Twoja puchata biała kuleczka Limonko <serce> <serce> <serce>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: yamaha »

Limonka pisze:
obrazek
fado123 pisze:zazdroszczę tego leżakowania na kolanach
Kamila pisze:bo po co pracować jak można głasiać kotka, sczególnie takiego co to się sam na kolana pcha
Sonia pisze:Cudny misiu <zakochana> i to tego taki nakolankowy :kotek:
Hmmm... ale Wy naprawde tam widzicie KOLANA ?? ?? ?? :haha: :haha: :haha:

CUDNY kicius <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Luinloth »

yamaha pisze:
Hmmm... ale Wy naprawde tam widzicie KOLANA ?? ?? ?? :haha: :haha: :haha:
:haha: :haha: :haha:
Oj tam oj tam Yam, tak się mówi - kotek na kolanka, przecież "nakolankowy" jakoś tak zgrabniej brzmi niż... nacyckowy? Nabiustny? Napierśny? Kot napierśnik? :haha:
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Limonka »

Spoko, zazwyczaj Luke jest nakolanny ;)

Pod kątem miziania jest niesamowity, ale np. cmokań w łepek nie lubi, od razu ucieka z krzykiem <lol>
Tutaj się uzupełniają z Sissi. Ona nie jest nakolankowa, ale całusy znosi ze stoickim spokojem <mrgreen>
Więc się mogę "wyżyć" odpowiednio na jednym i na drugim <mrgreen>
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Limonka »

Biały wiewiór i kawowy niedźwiedź :-)

obrazek

Cesarzowa ostatnio mi codziennie pyskuje ;-)) , ponieważ raczyła sobie nie wiedzieć jak wyrwać 2 pazury w przedniej łapie no i musimy psiukać Octeniseptem i smarować maścią. Sissi traktuje to jako zamach na swoją godność. No cóż, służba nie drużba, zaleczyć trzeba. Jeden pazur już praktycznie w 100 wygojony, z drugim idzie trochę wolniej, ale do przodu. A jak Sissi wyraża głosowe niezadowolenie to Luke oczywiście współodczuwa i drze się też, tak na wszelki wypadek <lol>
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Limonka »

Tak się ostatnio złapałam na tym, że nigdy Wam nie pokazałam mojego 3go najwierniejszego szczęścia, które jest ze mną ponad połowę mojego życia, czyli już ponad 17 lat. To mój pierwszy kot, tym bardziej szczególny, że pojawił się w moim życiu w bardzo trudnym momencie, kiedy w rodzinie nagle zabrakło kogoś bardzo bliskiego.
Oto Brysia <zakochana> <zakochana> <zakochana> (zdjęcia z początku roku, kiedy jeszcze byliśmy w dobrej formie)

obrazek

obrazek


Brysia przy mojej wyprowadzce została z rodzicami, nie chcieliśmy przesadzać starych drzew. W ostatnich miesiącach jest ciężko, niby człowiek wie, że zwierzę nie będzie zdrowe jak koń do końca życia, ale jak się zaczyna coś dziać to jakoś trudno sobie z tym poradzić. Zaczęło się od niejedzenia, ale ponieważ schudnięcie rozłożyło się w czasie a krew była dobra to uśpiło to naszą czujność. Jak w pewnym momencie przestała jeść w ogóle, zrobiliśmy USG i w jelitach wyszedł nieswoisty cień. W zasadzie nasz były wet dał do zrozumienia że to pewnie nowotwór no i że należałoby się przygotować na......

Po zmianie lekarza okazało się, że jelita to nie jest nasz największy problem. Po zrobieniu hormonów i USG u lepszego diagnosty i z niebo lepszym sprzętem wyszło, że mamy nowotwór tarczycy. Jakieś 2 miesiące temu mieliśmy operację, guz usunięto, hormony wróciły do normy (u kotów, odwrotnie niż u ludzi, po usunięciu płata/płatów nie trzeba podawać hormonów bo kora nadnerczy przejmuje funkcję, jeśli dobrze zapamiętałam). Po zabiegu i kontrolnej krwi wyszło że mamy początki choroby nerek (hormony tarczycy "przykrywały" problem), i że z tego powodu trzeba zrobić zęby i kamień bo sytuacja w jamie ustnej niestety nie pomaga stanowi nerek. W zeszłym tygodniu znowu mieliśmy zabieg, znowu nasza wetka (i kicia też) dały radę. A w międzyczasie trafił nam się -prawdopodobnie- mikro wylew- i tylne łapy mamy trochę niezborne. Dostajemy leki, wetka mówi że jest szansa że przy mikrowylewach po 4-6 tygodniach powinno się cofnąć. Może nie do 0, ale do znaczącej poprawy.

Więc póki co kochamy jak możemy, tuczymy jak możemy i cieszymy się tym co jest. Z jazd do weta chyba bym sobie już mogła wyrobić VIP kartę....
A ja dziękuję. że istnieje Canfelis i mądrość dr Dominiki, bo gdyby nie ona to już kilka miesięcy temu by Brysi nie było.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Dorszka »

Uściski dla Brysi, żeby teraz poczuła się już lepiej, i jeszcze wiele lat witała Panią podczas odwiedzin u rodziców <serce> :kotek:
Awatar użytkownika
sandra
Agilisowy Rezydent
Posty: 1535
Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
Płeć: K
Skąd: Krakow

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: sandra »

śliczna <zakochana> <zakochana>
na tych zdjęciach nie wygląda na 17 lat :)
dużo zdrówka dla koteńki :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Sonia »

Jaka śliczna koteczka <zakochana> :kotek:
Trzymam ogromne kciuki, żeby koteczka czuła się coraz lepiej i była z Wami jak najdłużej <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Sissi Montegri*PL & Luke Mazuria*PL

Post autor: Luinloth »

Jaka kochana. Kciuki za zdrówko <ok> <ok> <ok>
Zablokowany