Czekamy czekmy czekamy <roll>
Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
O raaaaaaaany

Czekamy czekmy czekamy <roll>
Czekamy czekmy czekamy <roll>
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Oj tak czekamy <tańczy> Jestem ogromnie ciekawa jak mały zostanie przyjęty 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Oooo to czekamy z niecierpliwością na przybycie małego <tańczy>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Jesteście już na miejscu? <roll>
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Dojechaliśmy ok. 18.30. Początkowo planowałam, że na pierwszą noc odizolujemy Lemisia i prezentację towarzystwa zrobimy rano, kiedy mały przejdzie trochę zapachami domu. Ale po drodze wymyśliłam, że może jednak zaczniemy od wspólnego posiłku i zobaczymy jak zareagują starszaki, i tak też zrobiłam. Lemiś troszkę zjadł, odrobinę wypił, ale na dokończenie posiłku nie miał czasu …
Jest 20.55 … po pierwszych dwóch godzinach powiem krótko - jestem w szoku, a Lemiś zasłużył na order dla najodważniejszego kocięcia <serce> Po kilku (dosłownie dwóch) syknięciach, Moo Moo podążał za nim jak cień i kilka razy chłopaki zaliczyły zbliżenie noskami <mrgreen> A Lemiś z prędkością błyskawicy, albo jak mały Messerschmitt (w końcu ma niemieckie geny <mrgreen> ), przez 2 godziny zwiedzał dom. Ze schodami, które są dla niego absolutną nowością, włącznie. W domu są oczywiści rozstawione zabawki - wszystkie zostały odkryte i dotknięte łapką, niektóre nawet dłużej :-)
Kuweta z siku i qupalem zaliczona - jakimś cudem między jedną gonitwą a następną
Jednym słowem, jest cudownie, jedynie Gucio z dystansu i wysokości rozety obserwuje całą sytuację. Gucio taki już jest, musi mieć czas na oswojenie się z nowym. Nie zdobył się na żadne syknięcia, po prostu się wycofał. Tulimy go oczywiście i pieścimy - mam nadzieję, że i on niebawem się oswoi z sytuacją.
Teraz mały zasnął między nami na kanapie, a Moomuś podchodzi i już polizał mu ogonek. Czyż nie kochany jest ten czekoladowy miś ? <serce>
Za chwilę wrzucę kilka pierwszych zdjęć z telefonu
Jest 20.55 … po pierwszych dwóch godzinach powiem krótko - jestem w szoku, a Lemiś zasłużył na order dla najodważniejszego kocięcia <serce> Po kilku (dosłownie dwóch) syknięciach, Moo Moo podążał za nim jak cień i kilka razy chłopaki zaliczyły zbliżenie noskami <mrgreen> A Lemiś z prędkością błyskawicy, albo jak mały Messerschmitt (w końcu ma niemieckie geny <mrgreen> ), przez 2 godziny zwiedzał dom. Ze schodami, które są dla niego absolutną nowością, włącznie. W domu są oczywiści rozstawione zabawki - wszystkie zostały odkryte i dotknięte łapką, niektóre nawet dłużej :-)
Kuweta z siku i qupalem zaliczona - jakimś cudem między jedną gonitwą a następną
Jednym słowem, jest cudownie, jedynie Gucio z dystansu i wysokości rozety obserwuje całą sytuację. Gucio taki już jest, musi mieć czas na oswojenie się z nowym. Nie zdobył się na żadne syknięcia, po prostu się wycofał. Tulimy go oczywiście i pieścimy - mam nadzieję, że i on niebawem się oswoi z sytuacją.
Teraz mały zasnął między nami na kanapie, a Moomuś podchodzi i już polizał mu ogonek. Czyż nie kochany jest ten czekoladowy miś ? <serce>
Za chwilę wrzucę kilka pierwszych zdjęć z telefonu
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
o rany Asiu ale się cieszę <tańczy> <tańczy> <tańczy>
cudowne wieści, no to masz małego rozrabiakę już u siebie <zakochana>
Moo Moo spisał się jak starszy brat
Gucio ma pewnie charakter mojego Burijaska, musi wszystko "przetrawić" na spokojnie <roll>
Dzisiejsza noc pewnie znowu będzie nieprzespana <lol> <lol> <lol>
i czekam z niecierpliwością na te obiecane zdjęcia <oops>
cudowne wieści, no to masz małego rozrabiakę już u siebie <zakochana>
Moo Moo spisał się jak starszy brat
Gucio ma pewnie charakter mojego Burijaska, musi wszystko "przetrawić" na spokojnie <roll>
Dzisiejsza noc pewnie znowu będzie nieprzespana <lol> <lol> <lol>
i czekam z niecierpliwością na te obiecane zdjęcia <oops>
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Ale się ciesze <tańczy> <tańczy> Takie dokocenia to marzenia .Teraz to tylko na foteczki czekam .Mały bardo mi się podoba oj bardzo <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Joasiu ale się cieszę, że zapoznanie kawalerów wyszło tak spokojnie <hura>
Brawa dla Mumusia, że taki grzeczny i przywitał Lemisia. Gucio pewnie też będzie zadowolony z nowego towarzysza do zabawy, tylko musi to przemyśleć troszkę

Brawa dla Mumusia, że taki grzeczny i przywitał Lemisia. Gucio pewnie też będzie zadowolony z nowego towarzysza do zabawy, tylko musi to przemyśleć troszkę