Strona 157 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 17 mar 2016, 16:17
autor: yamaha
Kochany Loleczku, sliczne trojaczki :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:
Ciocia Yam bardzo dyskretnie i potajemnie tu do Was pisze, bo nigdy nie wiadomo, jak sie ta cala historia moze skonczyc.
Jesli w drzwiach zobaczycie dzis Wasza Pancie (te z potarganymi skrzydlami) w towarzystwie innej Panci (mala, chuda, w okularach, ale nie da sie jej pomylic z pelna miska), to uciekajcie i chowajcie sie gdzie sie da.
W zadnym wypadku nie dajcie sie zlapac ani miziac, to moze byc bardzo grozne.

Tak na zapas : jesli kiedys natomiast zobaczycie inna Pancie (duza, bez okularow, na wysokich obcasach i z francuskim akcentem) mozecie isc jak w dym. 8-) Do tej sie mozna tulic i miziac.


Jak to, jak jestem zazdrosna, to robie sie wredna ?? ?? ?? Pojecia nie mam, o co Wam chodzi..... <święty>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 17 mar 2016, 16:41
autor: Mago
<lol> <lol> <lol>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 17 mar 2016, 17:06
autor: Fusiu
<lol> Yam <lol>

Ferajna uprzedzona <lol>

Tu to chyba tylko na Madoxa można liczyć w kwestii miziania <oops>
Lolek to histeryk, co to tylko mnie pozwala się dotykać. Magnus to wiadomo, niedotykała od urodzenia.

Ale i tak zapraszam wszystkich chętnych <gwiżdże>
<lol>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 17 mar 2016, 17:12
autor: yamaha
'doxiu, moj ulubieniec ? <zakochana>
Na niego wlasnie NAJBARDZIEJ licze, ze sie schowa i nie da wymiziac <rotfl>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 11:51
autor: Fusiu
Może ktoś mi pomoże. Z nóżki Rudzika znowu leci ropa, noga jest spuchnięta. Mam dość weterynarzy, którzy tylko szprycują go antybiotykami. ;-(

Co mam zrobić? Jakie badania? Może to zapalenie kości? Nie wiem jak mu pomóc. Leczenie ciągnie się już 4 tygodnie.. martwię się :((((

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 11:54
autor: Luinloth
Może ten antybiotyk powinien brać dłużej, aż mu się to całkiem zagoi? Pogryzienie psa potrafi się brzydko babrać :-/////

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 11:58
autor: yamaha
O rany :((((
:hug:

<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 12:02
autor: asiak
Ojej... Farciku, biedulku kochany <serce>
Za nóżkę <ok> <ok> <ok>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 12:55
autor: agniecha
Tak się kilka razy dopytywałam o tę nóżkę i chciałam zobaczyć jej zdjęcie , bo niestety jeśli chodzi o kości to tak bywa . O bok się nie martwiłam , a o łapkę tak :(((( W mojej branży mówi się , że do brzucha można napluć i się zgoi , a na kość nie można krzywo spojrzeć i niestety u ludzi tak jest , więc myślę , że i u zwierząt to się sprawdzi . Robiliście posiew z tej wydzieliny ? Trzeba pobrać do specjalnej probówki i zbadać co to jest . Jeśli wet tego nie zrobił tylko wali antybiotykami w ciemno to nic to nie da zwłaszcza, że Rudy dostał ich mnóstwo . Myślę,że normalne laboratorium mogłoby to zrobić tylko musiałabyś wziąć od nich probówkę tzw. transportówkę , ona ma w środku pożywkę i w tej probówce zanieść do badania to co uda się pomazać z rany . Musisz do laboratorium podać jaki antybiotyk jest w danym momencie podawany , bo wezmą to pod uwagę przy robieniu antybiogramu . U ludzi takie paskudne przetoki , czy co to jest , bo nie widziałam, opracowuje się chirurgicznie,czyli wycina zmienione tkanki , płucze antybiotykiem i zakłada sączki ,myślę ,że u kotów podobnie . Weterynarz robił rtg tej łapki ? Jak wygląda kość ?

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 13:20
autor: agniecha
Antybiotyk , jak już uda się dobrać właściwy musi być podawany długo . W tej sytuacji , według mnie , nie ma mowy o kastracji do czasu wyleczenia łapy . Jeśli sączy się ropa to może dojść do zakażenia ranki po kastracji , a poza tym organizm walczy z poważną infekcją , ale to jest moje zdanie , nie jestem weterynarzem. Ten weterynarz wydawał się rozsądny , może w końcu uda się wyleczyć Rudaska :kotek: