Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol> Musialabym zamknac i zakleic tasma <lol>
(Missy nie jest specjalnie kartonowa, czasem jak jakis lezy to poniucha i wejdzie, ale zeby jakos to uwielbiala, to nie)
(Missy nie jest specjalnie kartonowa, czasem jak jakis lezy to poniucha i wejdzie, ale zeby jakos to uwielbiala, to nie)
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
O, a ja już myślałam, że mam dziwnego kota co kartonów nie lubi <mrgreen>yamaha pisze:<lol> Musialabym zamknac i zakleic tasma <lol>
(Missy nie jest specjalnie kartonowa, czasem jak jakis lezy to poniucha i wejdzie, ale zeby jakos to uwielbiala, to nie)
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Albo odwrotnie, wagę do kartonu, potem do środka kota i kukać ile wyszło <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wazenie zalatwione <mrgreen>
1) <shock> ja schudlam
2) kot ciut przytyl, ale szalu nie ma.....
Missunia wazy 5kg300, cioteczki.
Zwazywszy na obecne futro, tragedii nie ma (latem bylo 5kg100 o ile dobrze pamietam)
Ide dosypac RC do miski <lol> <lol> <lol>
1) <shock> ja schudlam
2) kot ciut przytyl, ale szalu nie ma.....
Missunia wazy 5kg300, cioteczki.
Zwazywszy na obecne futro, tragedii nie ma (latem bylo 5kg100 o ile dobrze pamietam)
Ide dosypac RC do miski <lol> <lol> <lol>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
No widzisz ile dobrego z tego wyszło , kot najedzony chodzi po domu , a Ty dumna z siebie , bo lżejsza niż myślałaś 
- gloria
- Posty: 187
- Rejestracja: 10 sie 2015, 10:34
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
moja Elsa kwalifikuje się jeszcze na wagę kuchennę, na wadze stawiam bardzo dużą miskę, taruję i wkładam Elsę, na początku od razu chciała wyskakiwać, a teraz o dziwo normalnie siada i się nie rusza w tej misce...
a może do kartonu jakiegoś i na wagę
edit: zdublowałam pomysł z kartonem
a może do kartonu jakiegoś i na wagę
edit: zdublowałam pomysł z kartonem
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Moja kuchenna to taki sam typ jak łazienkowa - szklana płytka. Eris na to nie ma zamiaru wchodzić
Chłop wchodzi z kotem i bez kota, może to nie jest najdokładniejszy sposób, ale pozwala pilnować wagi jakoś. Od początku mamy równe 5 kilo (noo, na samym początku minimalnie mniej, ale kot się wtedy chyba żywił powietrzem). W ogóle to okazało się, że nasza waga zawyża, bo u weta było 4700, to może i Duża jest mniejsza <gwiżdże>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ja kiedyś niunię ważyłam w misce na kuchennej ale już jest za duża :-) Teraz też to robota męska- ja na wage nie wchodze i nie mam zamiaru <rotfl> <rotfl> <rotfl>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wąsy
<zakochana> <zakochana> <zakochana> i to dumne spojrzenie... Marszałek Piłsudski normalnie
<mrgreen>


