Eris ♡ Merlin i Morgana ♡

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: elwiska3 »

Jak się Merlinek czuje?
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: ozon »

Przyszłam też tu kciuki potrzymać i zapytać, jak Erisia zareagowała na samotną nockę i powrót obco pachnącego Merlinka.

Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Luinloth »

Dzięki za kciuki Asiu :kiss:
Erisia już wczoraj podeszła go od tyłu, powąchała ostrzykany lekami tyłeczek i zaczęła na niego czasem syczeć i go unikać. Potem w nocy była bardzo swobodna. Obawiam się, że przez jakiś czas (jutro znów kontrola) może go uznawać za obcego kota...
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1027
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Karioka »

Luinloth pisze: 24 wrz 2019, 20:17 Erisia już wczoraj podeszła go od tyłu, powąchała ostrzykany lekami tyłeczek i zaczęła na niego czasem syczeć i go unikać. Potem w nocy była bardzo swobodna. Obawiam się, że przez jakiś czas (jutro znów kontrola) może go uznawać za obcego kota...
Może tak być. Jadzia przez 2-3 dni po zabiegu Celinki nieufnie do niej pochodziła. Nie było agresji na szczęście, ale była dość spłoszona. Jak dawałam Cosma Snakies im obu w dość bliskiej odległości to nie zjadała do końca, choć normalnie dalaby się pokroić za ten przysmak. Ale na szczęście minęło.

Trzymam kciuki za malucha.
Głaski dla obu kotków 😻
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: ozon »

I jak tam u Was? Jak się miewa Rudziaszek i jak Eris? :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Luinloth »

Wieczorem chrupki i kupka, noc była spokojna. Dziś byliśmy na kontroli, dostaliśmy antybiotyk na tydzień, oprócz tego będziemy brać probiotyk, immunactiv. Merlinek oczywiście musiał zwiedzić każdy kąt, co skończyło się tym, że wszedł pod szafki i musiał zostać spod nich... wymieciony :mrgreen:
Erisia jest obrażona na niego niesamowicie, burczy i czasami nawet syczy. Może nie aż tak, jak gdyby był kompletnie obcym kotem, ale jakby się znali trzy dni.
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: ozon »

Oj, ten Merlinek :lol: :lol: :lol: Ale cudownie, że to taki luzak jest, nawet kiedy choruje :-D

Erisia biedna :kotek: ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, jak Merlinek zacznie bardziej "po domowemu" pachnieć :)
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Luinloth »

Młodszy asystent ds włóczkarstwa :mrgreen:
IMG_20190928_204340160.jpg
Ta włóczka była zapakowana w woreczek i schowana pod kołdrą :mrgreen: Dobrze, że wybrał ten kłębek, a nie z zaczętą robótką :)
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1027
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Karioka »

Ale słodziak ♥️

A może on też chce coś wydziergać? 😉

Swoją drogą to ja nie wiem jak one to robią, że zawsze znajdują to co się schowa przed nimi 🤔
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 1747
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
Płeć: mężczyzna
Skąd: Szczecin

Re: Eris i Merlin ♡

Post autor: Jaskier »

Luinloth pisze: 28 wrz 2019, 20:53 Młodszy asystent ds włóczkarstwa :mrgreen:
IMG_20190928_204340160.jpg
Ta włóczka była zapakowana w woreczek i schowana pod kołdrą :mrgreen: Dobrze, że wybrał ten kłębek, a nie z zaczętą robótką :)
A czy kot i kłębek to taka sama prawda jak kot pijący mleko czy naprawdę coś w tym jest?
Zablokowany