Kilkakrotnie prosiłam o RTG nogi, za każdym razem mi odmawiano.
Próbkę mam pobrać sama, czy lepiej zawieść kota? Gdzie kupić taką probówkę? Zaraz zadzwonię do laboratorium, czy zrobią mi posiew z wydzieliny. Poproszę koleżankę o zawiezienie Rudego na RTK jak najprędzej.
Dziękuję za cenne rady.
Najlepiej żeby laboratorium dało Ci swoją probówkę , nie ma powodu wieźć kota zwłaszcza , że mam na myśli ludzkie laboratorium :-) , ale lepiej zadzwoń i zapytaj czy masz kupić w aptece , czy od nich . To są takie plastikowe probówki które odkręcasz, do nakrętki jest przymocowany patyczek z wacikiem , on jest jałowy , czyli bez jakichkolwiek bakterii i innych " stworów" więc nie dotykaj go rękami tylko tym wacikiem pozbieraj wydzielinę z rany , jeśli dasz radę najlepiej ze środka ( nie myj rany przed tym , ma być jak najbrudniejsza ) i włóż ten patyczek z powrotem do probówki , zakręć . Mówiłam o tzw. transportówce ,bo w niej na dnie jest taka " galaretka" to jest pożywka dla bakterii które pobierzesz , żeby nie zdechły do czasu badania <mrgreen> . Nie bierz zwykłej probówki , czyli samej watki bez pożywki ,bo wymaz może wyschnąć i nic nie wyhodują . Musisz zaznaczyć przy oddawaniu próbki jaki antybiotyk podajesz kotu . Do 17:00 jestem na forum potem jadę do pracy , będę ok 6:30 jutro.
Cholercia ja mam kilka takich pałek do pobrania i transportu to w każdym gabinecie weta czy lekarza mają bo to podstawa albo w laboratorium .Wczoraj jakbym wysłała kurierem to miałabyś dzisiaj ,a tu weekend przed nami.
Agnieszka wszystko bardzo dokładnie wytłumaczyła i tak własnie to jest posiew by sie przydał i celowany antybiotyk. Bo tak to tylko kota można wykończyć tymi antybiotykami.
Diabeł wie co psisko które go pogryzło miało w paszczy i kocurka zaraziło.
Teraz to tylko octanisept jest na wszystko, gorzej z tą ropą
No i jeszcze łapka spuchła niedobrze
Asiu trzymam kciuki zupełnie nie wiem jak Ci pomóc
Asiu ja jeszcze przypomnę ( upierdliwa jestem , a co <mrgreen> ) uczul mamę dziewczynek od Farcika żeby myły rączki po głaskaniu kota i niech nie dotykają buzi i oczu , to co jest w ranie jest zakaźne dla człowieka .
Oczywiście przekazałam info o zachowaniu higieny. Czy już od dziś nie odkażać rany?? Mama dziewczynek psika 2 razy dziennie octaniseptem + przemywa nadmanganianem potasu.
Jak najbardziej przemywajcie ranę , tylko tuż przed pobraniem wymazu nie ,czyli w poniedziałek rano pobierzcie wymaz z takiej rany "po nocy" bez przemywania . Rozumiem , że najpierw mycie nadmanganianem potem psiknięcie Octeniseptem ? Masz możliwość zrobienia zdjęcia tej łapki ? Wiedziałabym o czym mówię widząc ranę. Głaski dla Rudego