Strona 159 z 291

Re: Lumi :)

: 01 sie 2013, 19:39
autor: asiak
Aguś <ok> <ok> <ok> :kiss:

Re: Lumi :)

: 01 sie 2013, 20:03
autor: Sonia
Aguś i ja mocno trzymam kciuki za Ciebie <ok> <ok> <ok>

Re: Lumi :)

: 01 sie 2013, 20:51
autor: Audrey
Aguś, ja mocno trzymam za Ciebie kciuki. Z całych sił. Dasz radę. Ja namówiłam, a raczej nakazałam mojemu małżonowi rzucenie palenia i udało mu się :-) Ty też wygrasz :-)
Jeśli możesz kupić u siebie Tabex to gorąco polecam. Działa. :hug:
Lumisia prześliczna i eteryczna jak zawsze. <serce> <serce>

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 00:31
autor: Dorszka
Ja to trzymałam jeszcze zanim Pani zaczęła to rzucanie <diabeł> Cieszę się ogromnie!

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 02:04
autor: annart
super że rzucasz <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

myślę że się uda. też trzymam kciki. ja rzuciłam 8 lat temu, po 6 latach ostrego palenia. poszło total - spontan od kopa i na razie się trzymam, choć często papierochy śnią mi się po nocach, bo ja na prawdę uwielbiałam palić.
trzeba się pochwalić wszystkim, żeby potem wstyd był wielki, jakby się nie udało. to pomaga i dyscyplinuje. Pamiętaj że to Ty jesteś Panią swojego życia, a nie jakiś mały śmierdzący fajek - nie daj się fajkowi sprowokować, nie daj się podporządkować, nie daj mu rządzić Twoją wolnością:)
wierzę, że się uda

ps. a te ściemy o tyciu po rzuceniu palenia, to ściemy są, nie wierz w nie, lekarz z którym pracuję ciągle powtarza, że "tyje się od jedzenia, a nie od nie palenia". trzeba tylko pilnować się (znów się pilnować! :-///// ) żeby nie podjadać:)
tabletek wspomagających rzucanie nie jadłam, więc nie wiem czy pomagają:)

a Twoja koteczka jest prześliczna. Jestem totalnie zakochana w błękicie jej oczek.. czyżby mała tez podpalała, bo futerko jakby ciut przydymione ;-))
:kotek:

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 07:33
autor: MoniQ
Łohoo, Aga, trzymam kciuki! :)

Teraz nie ma wyjścia, jak już publicznie powiedziałaś, to musi się udać :)

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 08:36
autor: Becia
Agnieszko, z całych sił zaciskam kciuki. To będzie Twój wielki osobisty sukces, życzę Ci abyś go osiągnęła <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> :kwiatek:

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 09:01
autor: yamaha
No po takich wpisach to juz mowy nie ma, zebys na nowo zaczela, Agus, wiec NAWET NIE PROBOJ <diabeł>
<lol>
<ok> uda Ci sie, na pewno !

Lumisia cudna, ale to przeciez nic nowego.....

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 09:09
autor: ania1978
i ja też trzymam kciuki <ok> ja też paliłam kilka lat i jak zaszłam w ciążę to wstręt do papierosów był pierwszym objawem ciąży <oops> do dnia dzisiejszego nie mogę znieść zapachu papierosów i dymu :-) a odnośnie Maniusiowych pobudek to może spróbuj przykrywać klatkę na noc, ja miałam królika przez 5 lat przed Gaculkiem i też latem uskuteczniał pobudki o 4 rano <diabeł> mój sposób to właśnie przykrywanie klatki, oraz kładłam jeszcze książke wypożyczoną z biblioteki ,ogromna ilość różnych zapachów uspokajała rozbrykanego Kicka <lol>Lumisia jak zwykle <zakochana>

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 16:50
autor: Agnes
Audrey pisze: Jeśli możesz kupić u siebie Tabex to gorąco polecam. Działa. :hug:
Mam Tabex :-) dziś ostatni dzień, kiedy biore 4 tabletki, od jutra będą 3.
Słyszałam o skuteczności, dlatego się na niego zdecydowałam :-)

Dorszka pisze:Ja to trzymałam jeszcze zanim Pani zaczęła to rzucanie <diabeł> Cieszę się ogromnie!
Dziękuje :-) Pani Doroto, Agnieszka jestem ;-))

annart pisze: trzeba się pochwalić wszystkim, żeby potem wstyd był wielki, jakby się nie udało. to pomaga i dyscyplinuje.
MoniQ pisze: Teraz nie ma wyjścia, jak już publicznie powiedziałaś, to musi się udać :)
To prawda. Znajomy też mi taką myśl podsunął. Głupio by było znów zacząc palić, ludzie by pomyśleli, że rzucam słowa na wiatr i nie mam silnej woli <diabeł> a ja właśnie mam zamiar pokazać, że tak nie jest! Nie zapale <święty>

Bardzo, bardzo Wam dziękuje. Takie proste słowa ''dasz rade'',dużo dla mnie znaczą <oops>
:roza: :roza: :roza: