Strona 159 z 349

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 15:57
autor: Kasik
Kurcze, strasznie się martwię ta nóżka Farcika, tez uważam, że posiew to podstawa,
w końcu jeden antybiotyk nie leczy wszystkiego.

Trzymam kciuki z całych sił <serce> :kotek: <ok>
:hug:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:01
autor: Fusiu
Obwiniam się, że dałam im chorego kota. Jeśli coś mu się stanie, to dziewczynki tego nie przeżyją ;-( ;-(
Pozwoliłam się omamić zapewnieniem weta. Przerwałam za ich nakazem antybiotyk po 3 tygodniach..

Nie chcę aby więcej musiał cierpieć

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:04
autor: asiak
Fusiu pisze:Obwiniam się, że dałam im chorego kota. Jeśli coś mu się stanie, to dziewczynki tego nie przeżyją ;-( ;-(
Pozwoliłam się omamić zapewnieniem weta. Przerwałam za ich nakazem antybiotyk po 3 tygodniach..

Nie chcę aby więcej musiał cierpieć
Asiu, nie obwiniaj się, chciałaś dobrze :hug:
Nie mogłaś przewidzieć obecnych komplikacji....
Wierzę mocno, że Farcik z tego wyjdzie i będzie najszczęśliwszym kocurkiem pod słońcem :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:05
autor: yamaha
Asiu, nie martw sie :hug: :hug: :hug:
Nie z takich klopotow Farcik juz sie wykaraskal.

Ja to Ci powiem, ze mnie to nawet jakos bardzo strasznie nie wyglada.
Bedzie dobrze <mago2>

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:08
autor: Fusiu
Ironią jest to, że gdy go oddawałam na łapce nie było NIC. Ani rany, ani opuchlizny... echh
To się stało z dnia na dzień praktycznie.

Pocieszam się, że dziś rana jest ładniejsza podobno. Czekam na aktualne zdjęcia. W pon odpalam auto i jadę na wszystkie badania.

Macie rację. Wet już niejednokrotnie mówił, że Farcik chce żyć. Musi być dobrze.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:09
autor: agniecha
Czy on gorączkuje ? Chodzi ? Utyka na łapkę ? Je , bawi się ? Asiu spokojnie , to jest silny chłopak , da sobie radę nie takie rzeczy pokonał :-) tylko to potrwa i wymaga długiego , celowanego z antybiogramu antybiotyku . Ma dom i ludziów którzy go kochają , a to daje dużo sił .Rudy ma ogromną wolę życia , a Ty potrzebujesz dużo odpoczynku i spokoju i na to niestety antybiotyku nie ma :hug: Dbaj o siebie i nie martw się , ja pomartwię się dzisiaj za Ciebie . Idę na dyżur , więc i tak nie będę spała to się pomartwię , a Ty spij :-) Jesli po trzech tygodniach antybiotyku łapka tak wygląda to znaczy , że to nie był TEN antybiotyk. To dosyć długo żeby wyleczyć taką infekcję , możliwe , że to "dziadostwo " było " słabo wrażliwe " ( tak piszą w antybiogramach ) na ten antybiotyk i jak tylko odstawiłaś to się rozwinęło znowu . Nie ma co gdybać ,musi być wymaz i antybiogram i tyle .

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:10
autor: ozon
Asiu, kochana, przecież Ty mu życie uratowałaś. No i poszedł do domku dlatego, że koteczki też się musiały gdzieś podziać po sterylkach. Nie ma w tym żadnej Twojej winy, jest tylko masa troski,żeby wszystko ogarnąć najlepiej jak to możliwe <serce> <pokłon>

Kciuki zaciskam jeszcze mocniej.

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:20
autor: Fusiu
agniecha pisze:Czy on gorączkuje ? Chodzi ? Utyka na łapkę ? Je , bawi się ?
Już nie gorączkuje. Chodzi normalnie, nie utyka, ale dużo posiaduje. Gdy koleżanka czyści ranę głębiej, to pokazuje, że go boli. Bawi się i je za dziesięcioro. Koleżanka ma trudności z ocenieniem skali bólu, bo akurat Farcik to najdzielniejszy kot. Nawet jak był świeżo po pogryzieniu, to biegł do mnie tamtego dnia z podniesionym ogonkiem i ocierał się radośnie ;-(

Dziękuję za miłe słowa. Po prostu przeżyłam szok, bo nie byłam świadoma,że rana tak wygląda. Nie było mnie 4 dni. Nie spodziewałam się takich wieści.

Ale widzę i wiem,że cała rodzina tak go kocha, że Farcik jest szczęśliwy. Pytałam dziś czy życzy sobie abym go odebrała jeszcze na czas leczenia, ale absolutnie się nie zgodziła. Mówi, że to już członek rodziny i będziemy go leczyć wspólnie <serce>

Dziękuję za wszystkie rady. Wiem co mam robić teraz :kiss:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:43
autor: Kasik
Asiu <serce> będzie dobrze kochana, nie martw się już,
najważniejsze, że nowa rodzina Farcika tak go kocha i nie widzi przeszkód,
podarowalas mu wszystko, wspaniały dom i rodzinę, nozke się wyleczy :hug:

Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3

: 18 mar 2016, 16:45
autor: madziulam2
Ucałuj Pańcię Fartka ode mnie. Super podejście do tematu choroby pupila - członek rodziny a nie rzecz, którą oddaje się na gwarancji.