Strona 160 z 291

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 17:29
autor: annart
i ja wiem że dasz, trzeba chcieć..
ludzie chodną po 100kg, uczą się żyć w kalectwie, odbijają się z bankructwa, walczą z rakiem, w końcu przeżywają śmierć swoich dzieci.. człowiek potrafi wiele znieść, wiele osiągnąć. siła jest w Tobie! pamiętaj, jakby co, w przyszłości - to tylko jeden głupi fajek, a może zniszczyć miesiące pracy.
to nie są doniosłe słowa wyssane z palca. ja wiem to na 10000000000%,że się da.
rzuciłam fajki 8 lat temu, było ciężko, dało się!
3 lata temu schudłam na Dukanie (3mce 12 kg), to było łatwiejsze, do dziś rozm. 34/36, dało się!
no i teraz...chciałam mieć kiciunie, i mam, DAŁO SIĘ!!!
każde (realne) marzenie warto zacząć realizować. zawsze warto, bo życie jest jedno i niestety szybko się kończy.
jak mawia mój szef " TYLKO TRUDNE RZECZY W ŻYCIU
DAJĄ SATYSFAKCJĘ"
:ok:

.

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 17:54
autor: Audrey
Agnes pisze:
Audrey pisze: Jeśli możesz kupić u siebie Tabex to gorąco polecam. Działa. :hug:
Mam Tabex :-) dziś ostatni dzień, kiedy biore 4 tabletki, od jutra będą 3.
Słyszałam o skuteczności, dlatego się na niego zdecydowałam :-)


[
To świetnie. Pomoże. Daję gwarancję :-)

Re: Lumi :)

: 02 sie 2013, 18:32
autor: Julcik
Trzymam kciuki <ok> Uda się na pewno!
A Lumisia cudna jak zawsze <serce>

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 15:40
autor: kotku
Agnes, Ty jesteś babka na fest! Nie podskoczy Ci byle nałóg. Kciuki oczywiście trzymam z całych sił, aż mi palce drętwieją zobacz: <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
:kiss: Jestem dumna z Ciebie, że podjęłaś ten heroiczny krok. KOKO DŻAMBO!

A Lumi śliczniocha.. może jeszcze jakieś zdjęcie na rozładowanie bomby? <gwiżdże> <gwiżdże> <gwiżdże>

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 17:16
autor: Agnes
Bardzo, bardzo Wam dziękuje (raz jeszcze!) :-)
Przyznaje, że z każdym dniem jest coraz lepiej. Nawet Szymon zauważył, że wracam do ''normalności'', ponoć pierwszy tydzień byłam nie do wytrzymania <diabeł>
Kotku :kiss: nie mam więcej zdjęć. Póki co weny brak a i z Lumi nie wszystko jest tak jak być powinno.
Jutro albo w środe jedziemy do weta. Nie mam jak dziś zadzwonić i się umówić, bo jest Bank Holiday i wszystko pozamykane. Chciałabym zrobić badanie krwi, w tym biochemie. Nie podoba mi się to, że Lumi siusia tylko 2 razy dziennie. Wcześniej (przed upałami) to było 3-4-5 na dobe. A teraz raz w dzień, raz w nocy. Pije tyle samo, a może i odrobine więcej bo dostawiłam 2 miseczki. Obserwuje ją od jakiegoś czasu i nie ma czegoś takiego, że wejdzie do kuwety i bez załatwienia potrzeby wyjdzie. Nie miauczy też przy tym, ani nie szuka innego miejsca. Za to już jak zrobi to sisiu, to bryłka jak 2 normalne... Sprawdziałam mocz na żwirku (mamy ten który się zabarwia na odpowieni kolor jeśli coś dolega) ale wszystko w porządku. Mam nadzieje, że badanie krwi coś wyjaśni. No i kolejna sprawa. Od niedzieli jedno oczko leci. Ciągle mokre, czasem pojawia sie odrobinka ropy. Widać, że jest troszke podpuchnięte. Od 10 dni podaje Immunodol (bo miał przyjechać Maniek, a i my 2 września lecimy na tygodniowy urlop i Lumi pojedzie do Mańka). Nie spodziewałam się, że w trakcie podawania leku na odporność, może się coś przyplątać. Od wczoraj podaje też Lisyne. Mam nadzieje, że uda nam się jutro dostać do weta... ehhh
No to wylałam swoje żale...
Może ktoś wytrwał do końca <oops>
pozdrawiam ciepło! :roza:

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 17:27
autor: Audrey
Trzmam mocno kciuki za Lumisię. Wszystko będzie dobrze. Ale wiem, jak się denerwujesz. :kotek:
Cieszę się bardzo, że z każdym dniem Twoje samopoczucie jest coraz lepsze. :hug:

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 17:32
autor: EwaL
Dotrwawszy do końca <mrgreen> trzymam kciuki.
Mój błękitny rycerz też siusia tylko dwa razy dziennie, ale miał tak od początku (tylko jak był mały to zdarzało się częściej). Nie pomogła fontanna, z której chętnie korzysta. Z uporem maniaka siku rano i wieczorem. W badaniach nic nie wyszło, odpuściłam, może taka jego uroda, że sika mniej niż więcej.
Sorki za <offtopic> i wierzę, że będzie dobrze. :kotek:

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 17:38
autor: asiak
Agnieszko, mam nadzieję, że Twoje przypuszczenia się nie potwierdzą, ale lepiej zawsze dmuchać na zimne :-) trzymam mocno kciuki <ok> <ok> <ok>

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 18:22
autor: kotku
Trzymam kciuki w takim razie również za Lumi <ok> Moje chłopaki to w sumie nie wiem ile sikają bo jest ich dwóch a ja ich widzę w weekendy, ale sprzątam kuwetę zawsze rano i pod wieczór i te kule wybieram. Chociaż mam wrażenie, że jak są takie upały to one po prostu więcej śpią i mniej sikają... może to od tego? Ludzie niektórzy też tak mają :) Jak jest bardzo gorąco to mnóstwo piją, ale wszystko wypacają. Hmm tak czy owak, badań zrobić nigdy nie zaszkodzi. Niech Lumi wraca do formy, bo Ty z tego co czytam już jesteś na właściwej drodze :*

Re: Lumi :)

: 05 sie 2013, 19:26
autor: yamaha
Agus, masz racje, jak jestes zaniepokojona, to zbadaj.
Missy tez sika mniej (nie licze specjalnie, ale kolo 3 razy dziennie, czasem moze i 2, jak Lumi), moze dlatego ze okropnie goraco ?!

:kotek: dla Lumisi, oby wszystko bylo dobrze.