nie wiem gdzie powinnam napisać czy tu czy "... do użalania się nad sobą"???
dziś poskarżę się na moje miśki:
o godzinie nieludzkiej bo 5 rano Gabryś jakimś cudem zrzuca mojego storczyka w ceramicznej doniczce, która oczywiście się rozbija - tego, którego wczoraj Leon tak ładnie wąchał...
Leon nie lepszy, zaczaiłam się dziś na siiii - kuweta odwrócona wcześniej niż zwykle (tydzień temu ubiegł mnie o jakieś 2 min), miałam go przetrzymać tak do 8.30 bo wet o 9, ale On od 6 usilnie chciał skorzystać ze swojego wc - zatem przed momentem musiałam mu na to pozwolić, znaleźć w necie informację od której jest otwarta inna lecznica (na szczęście od
koniec końców - nie śpię od 5, badania zrobię dalej i drożej - ehhhhhhhhhhh... jak Ja nie lubie poniedziałków