Strona 17 z 262

: 12 maja 2011, 14:40
autor: Filipa
<gwiżdże>
ŚRODA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
chyba minęły dwie i nic..... :axe:

: 12 maja 2011, 15:24
autor: Mago
Filipa pisze: <gwiżdże>
ŚRODA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
chyba minęły dwie i nic..... :axe:
Chwilowo zdjęć nie będzie.
Mój stary monitor dokonał żywota. Chcąc nie chcąc musiałam kupić nowy. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że mój nowy, cudowny nabytek trzeba skalibrować. Póki tego nie zrobię nie wywołam żadnego zdjęcia, a nie zrobię tego szybko z braku finansów. :-(
Na pociechę dodam, że zdjęcia od czasu do czasu robię, wiec jak już będę „skalibrowana” to wywołam hurtem i pokażę.

U Gato wszystko dobrze :-)
Rośnie, co potwierdzili przyjaciele którzy przyszli do nas ostatnio z wizytą. I faktycznie pod ręką jakby tak więcej kotka do głaskania. Ciałka specjalnie nie nabiera, bardziej idzie w kierunku utrzymania smukłej sylwetki. Apetyt dopisuje jak dopisywał, to naprawdę cudowne patrzeć z jakim entuzjazmem podchodzi do jedzenia.
Bardzo szaleje z Lunką. Wczoraj byli łaskawi bawić się w ganianego od 5 rano do południa. Moja biedna Luna nigdy chyba jeszcze w swoim życiu nie zaznała tyle ruchu co przez ostatni miesiąc.
Niestety Gato zupełnie nie uważa w ferworze zabawy, wszystko robi na 100%. Czasem naprawdę się boję, żeby nie zrobił sobie krzywdy.

Straszne sztuki wyczynia w kuwecie <diabeł> Wiecznie tam bobruje, zanim zrobi siusiu kuca kilka razy, o qpalu nie wspominając. Później zakopuje, wraca i poprawia zakopywanie. Znowu kilkukrotnie. Potrafi zakopywać to, co ja staram się odkopać, żeby wyrzucić. Podnosi alarm, jak Luna wyjdzie i nie zakopie (nigdy nie zakopywała, co przyznam było dla mnie wygodne bo łatwiej się sprzątało). Leci więc i zakopuje za nią. Czasem to normalnie robimy z Gato wyścigi do kuwety z której właśnie wyszła Luna. On leci zakopywać, ja lecę wyjąć co trzeba i wywalić. Przez tą jego nad-aktywność kuwetową dostanę chyba pylicy. Żeby dobrze sprzątnąć kuwety muszę je solidnie przesiać łopatką <diabeł> Pierwszy raz od 4 lat czuję potrzebę zmiany żwirku. Chyba w końcu spróbuję przestawić się na wersję Cat's Best Nature Gold, tylko ta cena taka mało przyjazna.

Więcej wieści o Gato może przekaże Wam Dorszka. Jutro przybywa na wizytację i własnym okiem oceni Dziecinę <mrgreen>

: 12 maja 2011, 15:27
autor: Pola
Pięknie u Was, uwielbiam takie opisy :-)
A co do zamiłowania do kopania w kuwecie - mówi się, że to kobiety są porządniejsze <lol>

: 12 maja 2011, 15:31
autor: Dorszka
To po Arabice... Kobiecie jak najbardziej. Na pewno nie po Fado <lol>

Arabica tak bobruje właśnie, zakopuje nawet ścianki kuwety.

A co Guru robi... Potrafi przekopać cały piasek z jednego rogu kuwety w przeciwległy, usypując przy tym idealny stożek <lol>

: 12 maja 2011, 19:06
autor: mevik
Gatuś - czyścioszek <lol> A te wyścigi do kuwety pt. "kto ma pierwszy posprzątać" muszą zabawnie wyglądać. Pozdrawiamy gorąco

: 12 maja 2011, 19:29
autor: Dorota
Mago pisze:Chyba w końcu spróbuję przestawić się na wersję Cat's Best Nature Gold, tylko ta cena taka mało przyjazna.
Więcej wieści o Gato może przekaże Wam Dorszka. Jutro przybywa na wizytację i własnym okiem oceni Dziecinę <mrgreen>
cena i owszem trochę może odstraszać <diabeł> ale żwirek jest bardzo wydajny , u mnie tylko taki :-)

Czekamy więc na wieści od Dorszki <mrgreen>

: 12 maja 2011, 20:41
autor: madziulam2
Mago jakbym o moim Leonie czytała normalnie - może kremaki po prostu tak mają??

u mnie Leon "zakopuje" nawet sufit kuwety :mimbla:

: 12 maja 2011, 20:48
autor: manita
jak fajnie, że u was taka komitywa

: 12 maja 2011, 20:53
autor: Sonia
Z tym kopaniem to chyba chłopaki tak mają. U mnie Królewna zrobi i wali 5 minut po ściankach kuwety (choćby to miało spowodować, że qupal zniknie) i wychodzi zostawiając wszystko na wierzchu. Za to Tami jak wejdzie to kopie, aż cały żwirek usypie w górę.

: 12 maja 2011, 21:43
autor: Gosia i Ira
Miziaki dla ogonków :kotek: