Cieszę się ogromnie, że wszyscy ładnie ciumkają i przybierają na wadze <klaszcze>
Rudzielec może i teraz "pokrzywdzony" przez siostrę, ale w odpowiednim czasie i on pokarze na co go stać <lol>
Witam.
Ja niedawno dopiero się dokopałam że tu takie maleńkie chomiczki się pojawiły i Dorszce pracy dużo przysporzyły.
Przykro z powodu utraty jednego malca....ale co zrobić....taki los...trzeba teraz 3mać mocno kciuki za pozostałą 5-czkę prześlicznych futerek.
Powodzonka Dorszko i Arabicko :-)
Przykro mi z powodu utraty malucha.
Natomiast co do szylkretki, to wyobrażam sobie już jej dzieci z Fado.... <roll> I zastanawiam się jak duże są z tego sznasę na kocią "hybrydę" :-) , czyli czarno-kremowego kocura bikolora. Rozmarzyłam się... <oops>
Głaski dla kociątek i ich mamy
kosanna pisze:Przykro mi z powodu utraty malucha.
Natomiast co do szylkretki, to wyobrażam sobie już jej dzieci z Fado.... <roll> I zastanawiam się jak duże są z tego sznasę na kocią "hybrydę" :-) , czyli czarno-kremowego kocura bikolora. Rozmarzyłam się... <oops>
Głaski dla kociątek i ich mamy
no niestety szylkretowego chłopca nie uda się uzyskać, mimo, że Pani Dorszka to czarodziejka ale zapewne i tak będą śliczne kremowe chłopaki
ja tam się wcale nie dziwię, że czarna szylkrecia tak skradła Dorszkowe serce, że nikomu jej nie odda :-)
A za wszystkie dzieciaczki dalej kciukamy, żeby ładnie przybierały. I czekamy na