Czytam a właściwie nadrabiam zaległości na forum od kilku dni ale wciąż dochodzą nowe posty i totalnie nie mogę nadążyć

Dlatego postanowiłam napisać co u nas i powklejać kilka zdjęć

Przede wszystkim to ostatnie dni Lilusi w wersji 'jedynaczka' w piątek jadę po Bonusia i zapewne będę zdawała relacje z dokocenia zadając przy tym mnóstwo pytań ;) Lilu 16 października kończy roczek

W tej chwili waży 3,8 i chyba nie ma zamiaru przytyć. Zrobiła się niesamowicie miziasta <serce> choć na rękach nadal wytrzymuje tylko u TZ. Porzuciła rolę roznosicielki prania choć na suszarkę nadal wskakuje, niszcząc mi przy tym ubrania <wsciekly> chyba dba o naszą wentylację bo odkrywam coraz więcej dziurek po pazurkach <diabeł> Ostatnio pod moją nieobecność wskoczyła na suszarkę i przewróciła ją łamiąc jedno ramię. Żebyście wiedziały o co chodzi wklejam zdjęcia suszarki z pierwszego lepszego sklepu
http://diit-kalisz.com/product_info.php ... nff66d2lk5, TZ postanowił wykorzystać tą sytuację i z oderwanej części zrobił jej miejscóweczkę na parapecie (przykręcił skrzydło do parapetu i przywiązał dwie puduchy zabierając je z krzeseł <diabeł> no i królewna może obserwować świat z mięciukiej leżanki

Jakiś czas temu kupiłam PoNa i powoli ją przestawiałam na tą karmę, niestety gdy doszliśmy do opcji sam PoN w misce zaczęła się pierwszy raz w jej karierze rzadsza qpa no i PoN niezdatny, czeka na pana Bona (królewicza który je suche tylko z ręki ;)) kto wie może mu posmakuje i zacznie jeść sam z miski. Chcąc zrezygnować z RC zamówiłam w zooplusie karmę Hillsa i Jesere minette, może któraś posmakuje Lilu.
Dobra nie zanudzam tylko wklejam zdjęcia

Bono jeszcze w hodowli, następne pewnie będą już od nas
Waga w 15 tygodniu życia

Taki jestem piękny <serce>

Rozmarzony kocurek
A to zdjęcie rodzeństwa, które bardzo mi się podoba
A tu Lilu na wspomnianej wyżej miejscówce z moją córką <zakochana> wczorajsze poranne mizianie ;)

tutaj bardziej podgryzanie niż mizianie ;)

<serce>
A tak w ogóle to nie umiem dodać awatara i taka bezosobowa jestem
