: 08 sty 2010, 15:07
Megi właśnie wróciła od weterynarza i jestem załamana 
Po mniej więcej tygodniu od podania sterydu wszystko jej wraca, oczka łzawią, dziąsełka czerwienieją, a jeszcze się okazało, że głęboko w uszki robi się mały stan zapalny. Bez sterydów co tydzień jak widać się nie obędzie.
Kocia jest smutna i leży z uszami po sobie.
Lekarz mówi, że poza alergią postępują jakieś zmiany immunologiczne.
Uznał, że kot może sobie długo żyć na takich sterydach, ale nie są obojętne dla organizmu. Zupełnie nie wiem co robić, jak jej pomóc. Może powinnam zmienić lekarza.. ale wydawało mi się, że ten jest w Bielsku najlepszy.
Po mniej więcej tygodniu od podania sterydu wszystko jej wraca, oczka łzawią, dziąsełka czerwienieją, a jeszcze się okazało, że głęboko w uszki robi się mały stan zapalny. Bez sterydów co tydzień jak widać się nie obędzie.
Kocia jest smutna i leży z uszami po sobie.
Lekarz mówi, że poza alergią postępują jakieś zmiany immunologiczne.
Uznał, że kot może sobie długo żyć na takich sterydach, ale nie są obojętne dla organizmu. Zupełnie nie wiem co robić, jak jej pomóc. Może powinnam zmienić lekarza.. ale wydawało mi się, że ten jest w Bielsku najlepszy.