Strona 17 z 85

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:19
autor: Audrey
Też myślę, że karton powinien się rozpuścić w jelitach.

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:42
autor: Becia
Kciuki trzymam za Lilusię <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:42
autor: mogg
dziękuję za otuchę :) bo jak tylko o tym myślę i jak Lila cierpi -widać zresztą to po Niej to aż mi świeczki w oczach stają :( bo najnormalniej w świecie mi jej szkoda że się tak biedactwo męczy.
Jutro będziemy wiedzieć co i jak i będę w wątku na zdrowotnym opisywać postępy może komuś się przyda... weterynarze powiedzieli że to na 100% nie są kłaczki bo Lila chodziła tydzień przecież w kaftaniku.
Narazie kotek zdecydowanie ma się lepiej niż wczoraj , kroplówka zrobiła swoje także chociaż wiem że się nie meczy już tak - marne pocieszenie ale jest.
Była na chwilę w kuwecie ale wyszła i nie zrobiła nic.
Jutro z samego rana lece bo nie chce przedłużać jej cierpień , właśnie cieszę się że tam mają wszystko na miejscu i będziemy szukać powodu zastoju w brzuszku , Tż tak samo poddenerwowany chodzi o nią :( dzwonił co kilka godzin i pyta jak tam nasze maleństwo... nie zniosłabym jakby jej w naszym domu nie było :(

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:49
autor: ozon
mogg pisze:Narazie kotek zdecydowanie ma się lepiej niż wczoraj
I to jest bardzo dobra wiadomość <ok>

Trzymajcie się obie, spokojnego wieczoru i dobrej nocy bez niespodzianek Wam życzę.

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:53
autor: atomeria
To, że mają szeroką diagnostykę to też dobra wiadomość.
Od rana będę trzymała kciuki i czekała na dobre wieści <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 25 lut 2014, 19:57
autor: Audrey
<ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 25 lut 2014, 20:40
autor: AgnieszkaP
Też trzymam kciuki za Lilę <ok> :kotek:
Będzie dobrze :kiss:

Re: Lili

: 25 lut 2014, 21:53
autor: Beate
:kotek: <ok> <ok> <ok>

Re: Lili

: 25 lut 2014, 22:15
autor: Joanna P.
Trzymam kciuki za koteńkę <ok> <ok> <ok> :kotek:

Re: Lili

: 26 lut 2014, 08:44
autor: Becia
Jak dzisiaj sytuacja wygląda?