Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: elwiska3 »

<ok> <ok> Za kastrację mocne kciuki, <ok> <ok> <ok> za gojenie też
i za Raję <ok> i jej zdrówko
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Dorszka »

komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać :zalamka:
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.

Odradzałabym natomiast szukanie jądra po omacku, proszę zrobić USG i je zlokalizować, żeby lekarz wiedział, gdzie go szukać.
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Betuś »

Wet zrobi USG i bedzie wszystko dobrze.
Nie martw sie :hug:
Mocno trzymamy kciuki <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Dorszka pisze:
komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać :zalamka:
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.

Odradzałabym natomiast szukanie jądra po omacku, proszę zrobić USG i je zlokalizować, żeby lekarz wiedział, gdzie go szukać.
No właśnie...zdziwilo mnie,że nic nie wspomniał o USG a chodzimy do weta,który ma super sprzęt i w mieście jest bardzo chwalony.Na razie szukał przy mnie jajka "po omacku" ale mówił,że lepiej będzie je znaleść jak zgoli brzuszek bo on jest tak Puchaty,ze wet nic nie mógł zlokalizować :hidden:
Wspomnę o USG w czwartek jak go przyniosę.....
Prosze powiedzcie mi czego mogę się spodziewać po kastracji kota...moze jakieś zachowania inne,może jedzenie inne,może trzeba mu spełnić specjalne warunki...nie wiem,serio to dla mnie nowość i boję się o niego jak o swojego synka....bardzo kocham Puchatego(Rajeczkę zresztą też) i nie wyobrażam sobie gdyby mu się coś stało... ;-(
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Szopi »

zajrzyj tutaj: http://www.forum.agiliscattus.pl/viewforum.php?f=16
Tam jest wiele informacji dot. kastracji, a gdyby tam czegoś nie było - śmiało pytaj.
Kastracja nie jest uciążliwa dla kocurka, zwłaszcza dla takiego młodego, naprawdę nie musisz się obawiać, zobaczysz, że raz dwa zacznie śmigać jak błyskawica :kotek:
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: atomeria »

Szopi, ale u Puchatego to kastracja z szukaniem zagubionego jajeczka.
Poza tym jestem niemal pewna, że wet zamierza użyć USG, tylko pewnie tego na głos nie powiedział.
<ok> za bezproblemowe odnalezie zguby!
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: asiak »

Za bezproblemową kastrację <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Kathi
Posty: 933
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Giengen an der Brenz

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Kathi »

Za szybka, bez bolu i bez problemowa kastracje! <ok>
trzymam mocno kciuki aby jajeczko szybko znalazl wet przy obsludze USG ! <ok>
No i swietna wiadomosc ze Raja juz wrocila do zdrowia ! :kotek:
Wiem jak to jest z kastracja - nerwy jak diabli my z Antoniem jutro minie miesiac po kastracji i powiem ci ze wiecej ja sie denerwowala niz kotek ;-)) A Antonio? On nawet nie wie ze mu jajka wycieli <lol>
Ale to normalna rzecz :-D Musisz byc silna i miec pozytywne mysli ze wszystko bedzie OK <ok>
Awatar użytkownika
komunikacja24
Posty: 266
Rejestracja: 13 sty 2014, 22:11
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: komunikacja24 »

Dorszka pisze:
komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać :zalamka:
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.

Odradzałabym natomiast szukanie jądra po omacku, proszę zrobić USG i je zlokalizować, żeby lekarz wiedział, gdzie go szukać.
Dorszka powiedział mi właśnie,że nowotworzeją i to dosc często sie zdarzyło w jego karierze..to już zgłupiałam :-|
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja

Post autor: Szopi »

atomeria pisze:Szopi, ale u Puchatego to kastracja z szukaniem zagubionego jajeczka.
wiem, wiem, spokojnie, naszemu Rudemu dachówkowi też nie zaszły jajeczka :) ale wystarczy USG, namierzycie zgubę i dobry wet, wierzę, że wszystko będzie dobrze, kciukamy mocno <ok> <ok> <ok>
Zablokowany