Re: Ducati Szkrabek*PL vel Puchaty i Raja
: 14 kwie 2014, 21:47
<ok> <ok> Za kastrację mocne kciuki, <ok> <ok> <ok> za gojenie też
i za Raję <ok> i jej zdrówko
i za Raję <ok> i jej zdrówko
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać![]()
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
No właśnie...zdziwilo mnie,że nic nie wspomniał o USG a chodzimy do weta,który ma super sprzęt i w mieście jest bardzo chwalony.Na razie szukał przy mnie jajka "po omacku" ale mówił,że lepiej będzie je znaleść jak zgoli brzuszek bo on jest tak Puchaty,ze wet nic nie mógł zlokalizowaćDorszka pisze:U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać![]()
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
Odradzałabym natomiast szukanie jądra po omacku, proszę zrobić USG i je zlokalizować, żeby lekarz wiedział, gdzie go szukać.
Dorszka powiedział mi właśnie,że nowotworzeją i to dosc często sie zdarzyło w jego karierze..to już zgłupiałamDorszka pisze:U kotów akurat nie nowotworzeją (u sów, faktycznie tak, i to szybko), ale nie można go zostawić, bo Puchaty nadal będzie zachowywał się, jak "pełnojajeczny" kocur, nadal będzie skakał na Raje, i może nawet zacząć znaczyć.komunikacja24 pisze:Moze być tak,że trzeba będzie rozcinac brzuch i go szukać![]()
Ja się nie znam i zapytałam czy nie można zostawić tego jajka ale wet odparł,że maja one tendencję do powstawania nowotworu potem....
Odradzałabym natomiast szukanie jądra po omacku, proszę zrobić USG i je zlokalizować, żeby lekarz wiedział, gdzie go szukać.
wiem, wiem, spokojnie, naszemu Rudemu dachówkowi też nie zaszły jajeczkaatomeria pisze:Szopi, ale u Puchatego to kastracja z szukaniem zagubionego jajeczka.