Ozzy i Iggy
-
effendi
- Hodowca
- Posty: 25
- Rejestracja: 21 sie 2009, 13:04
- Hodowla: Effendi * PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Toruń
- Kontakt:
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Iggyeffendi pisze:Bardzo mnie to cieszy. Widac ze sa duuuże postepy. Jeszcze troche i będą Ci razem ganiac po mieszkaniu. Izzy (nie moge się jeszcze przyzwyczaić do tego imienia) uwielbia gonitwy z innymi kotami i podgryzanie gardełek.
To bardzo dobre imiona, bo jak chcę je wzmocnić, to mówię Ozor i Igor <lol>
Poza tym Iggy, jak go nieśliśmy do samochodu, zaczął miauczeć tak głębokim i niskim głosem, że pomyślałam, że zupełnie jak Iggy Pop
W nocy były gonitwy, teraz Iggy wyszedł spod łóżka i robią z Ozzym przegląd mieszkania. Iggy jeszcze na ugietych nóżkach [on ma ruchy jak łasica!] ale już coraz śmielej. Jak Iggy korzysta z kuwety Ozziego, to sobie gaworzą przez ścianki. Myślę, że jak w poniedziałek zostawimy ich samych na dłużej to już będą sobie razem zabijać nudę.
A co do zabawy w podgryzanie gardełek, to Ozz juz się na niego zasadza, zaklada mu jakieś zapaśnicze chwyty i już by podgryzał, ale jakoś nie ma oczekiwanej reakcji ze strony Iggiego. Ale noc była ciężka- spaliśmy w dużym pokoju, bo myśleliśmy, że Iggy będzie wolał sobie pomiauczeć w sypialni, zamiast tego biegało po nas 8 łapek. a Iggy dodatkowo nadal przeraźliwie głośno miauczał...
Ozzy wpada w amok jak widzi Iggiego, kica jak kociak, przymila się do niego, podrzuca mu myszki, zachęca do gonitwy, ale Iggy w dzień jeszcze zestresowany. Nocą sobie odbija, naszym kosztem <lol>
-
effendi
- Hodowca
- Posty: 25
- Rejestracja: 21 sie 2009, 13:04
- Hodowla: Effendi * PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Toruń
- Kontakt:
No widzisz, jeszcze mi sie myli i pewnie jeszcze przez jakiś czas bedzie. Z kazdym kotem co ma nowe imie w nowym domu mam ten problem. A potem mam problem zeby sobie przypomniec jak sie nazywa rodowodowo <lol>mimbla pisze:Iggyeffendi pisze:Bardzo mnie to cieszy. Widac ze sa duuuże postepy. Jeszcze troche i będą Ci razem ganiac po mieszkaniu. Izzy (nie moge się jeszcze przyzwyczaić do tego imienia) uwielbia gonitwy z innymi kotami i podgryzanie gardełek.
Ale w sumie jako duet mogą się nazywać Izzy
To bardzo dobre imiona, bo jak chcę je wzmocnić, to mówię Ozor i Igor <lol>
Poza tym Iggy, jak go nieśliśmy do samochodu, zaczął miauczeć tak głębokim i niskim głosem, że pomyślałam, że zupełnie jak Iggy Pop
<lol>
A co do zabaw to u nas Iggy bawił sie głownie z maluchami więc może poki co jest przerażony gabarytami Ozzyego. Zawsze to on był tym u góry i maluch próbował sie uwolnic a tu szanse wyrównane wiec...
A my kieds maja kotke na kryciu zamknietą z kocurem w sypialni spalismy w dużym pokoju przez kilka nocy i wtedy ganiało po nas 12!!!! maluchów ( 48 łapek) które akurat mielismy. Wiec te Twoje 8 to i tak mało <mrgreen>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Kilka zdjęć z dzisiejszego porannego buszowania po mieszkaniu. Przez wiekszość dnia Iggy nadal zaszywa sie pod łóżkiem, ale poranki i wieczory, o nocach nie wspominając, są dość intensywne
Reniu- Iggy też umie pacać łapką, także aż tak zdominowany nie jest <lol> Trzeba tylko zająć dobrą pozycję <mrgreen>
Tak wygląda Iggy, wreszcie bez przerażonego wyrazu pyszczka.


A tu poranne manewry- ćwiczenia w zdobywaniu wieży [stereo <lol> ]



Reniu- Iggy też umie pacać łapką, także aż tak zdominowany nie jest <lol> Trzeba tylko zająć dobrą pozycję <mrgreen>
Tak wygląda Iggy, wreszcie bez przerażonego wyrazu pyszczka.


A tu poranne manewry- ćwiczenia w zdobywaniu wieży [stereo <lol> ]



- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt: