Oscar SRS & Gucci BRI

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
anex
Posty: 270
Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
Płeć: K
Skąd: WAW

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: anex »

Guciu, fajnie, że tu z nami będziesz :)
Gratuluję z okazji posiadania drugiego kociaka!
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Dziękuję :-)

Tak moje kocurki leżały sobie dziś wieczorem <mrgreen> Gucci ewidentnie czuje się jak pan na włościach, a Oscar trzyma się nieco z boku :->

Obrazek

A to sytuacja, która trwała zaledwie kilkanaście sekund, ale lepsze to niż nic :-?

Obrazek

Na koniec Gucci w pełnej krasie <zakochana>

Obrazek
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Aga L. »

Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej :ok: Kocham rude noski <serce>
Bijatyka już się nie powtórzyła?
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Limonka »

Cudne ma Gucci te prążki na ogonku! Jak u pszczółki tylko że black&white :-)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Becia »

Czy oni mają więcej misek, czy wspólnie z tego karmidełka jedzą? Pytam, bo taka sytuacja może wywoływać napięcia między kotami. Lepiej, żeby każdy miał "swoją" miseczkę :-)
Awatar użytkownika
Truskawka
Agilisowy Rezydent
Posty: 453
Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Truskawka »

Właśnie miałam delikatnie zapytać o miseczki. 2 kuwetki, 2 miseczki na karmę i 2 miseczki na wodę przynajmniej. Ja mam 2 siostry i każda musi mieć swoją przestrzeń i jak to Dorszka ujęła swoje dobra <mrgreen> .
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Oczywiście, że kocurki mają 2 kuwety, 2 miseczki na wodę, 2 karmniki na suchą karmę i dodatkowo Gucci ma miseczkę na karmę mokrą (Oscar nie jada mokrej, więc nie ma). Po prostu czasem zaglądają sobie do misek, a ja od razu biegnę z aparatem, żeby uchwycić ten moment :-)
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Limonka pisze:Cudne ma Gucci te prążki na ogonku! Jak u pszczółki tylko że black&white :-)
Mi się też ten jego ogonek strasznie podoba, ale te ciemniejsze prążki to chyba jednak będzie czekoladka.
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Aga L. pisze:Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej :ok: Kocham rude noski <serce>
Bijatyka już się nie powtórzyła?
Wczoraj wieczorem Oscar próbował użyć przemocy wobec Gucciego, ale ten odważnie stawił mu czoła i od tamtej pory troszkę schodzi mu z drogi :-? Jak Gucci do niego podchodzi, by się połasić to Oscar nieco zmieszany delikatnie się wycofuje. To zadziwiające jak w ciągu kilku dni Oscar z kociaka stał się dorosłym kocurem! Wczoraj patrząc na niego obydwoje z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że zmienił mu się nawet wygląd pyszczka na doroślejszy :->
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

elsa pisze:Co ja paczę! <mrgreen> A to ci niespodzianka, gratuluję ogromniaście! Przeczytałam całą relację, obejrzałam fotki i muszę powiedzieć, że wspaniałe towarzystwo dobrałaś Oscarkowi <zakochana> Ja też już wcześniej widziałam Gucciego na stronkach Mazurii, to jest małe cudo! <serce> Co do relacji to u nas było podobnie - najpierw strach i niepewność ze strony Kostka, później ostrożne zapoznawanie się z Nowymi, a potem wariactwo, w tym niby niewinne zabawy w kotłaszenie, a to jednak łapoczyny <roll> Kostek na wieczór ląduje z Natką w jej pokoju, bo inaczej jedno zaczepia drugie, a drugie trzecie i harcom nie byłoby końca.

Napatrzyłam się na te wszystkie forumowe dokocenia, potem zobaczyłam Gucciego i po prostu stało się <tańczy>
Gucci jest zupełnie inny niż Oscar- taki mały aniołeczek <aniołek> Wprost uwielbia być głaskany i bardzo głośno mruczy :kotek: Stosunki między nim a Oscarem są coraz lepsze, więc to naprawdę ogromna radość mieć w domu takie dwa piękne futrzaste stworzonka :-)

Wracając na krótko do Gdańska, to tak, jak chcemy gdzieś wyjść to droga jest długa, w mojej okolicy oprócz KFC i McDonalda nie ma nic, a nie mieszkam na obrzeżach, a dzielnica dalej od centrum <wsciekly>
Ech, nie ma zbyt dużego wyboru <suchy> Trochę doceniłam miasto, w którym mieszkam po Twojej relacji z Gdańska :-?
Zablokowany