Strona 17 z 89

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 19 paź 2015, 12:55
autor: anex
Guciu, fajnie, że tu z nami będziesz :)
Gratuluję z okazji posiadania drugiego kociaka!

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 19 paź 2015, 23:10
autor: oleena
Dziękuję :-)

Tak moje kocurki leżały sobie dziś wieczorem <mrgreen> Gucci ewidentnie czuje się jak pan na włościach, a Oscar trzyma się nieco z boku :->

Obrazek

A to sytuacja, która trwała zaledwie kilkanaście sekund, ale lepsze to niż nic :-?

Obrazek

Na koniec Gucci w pełnej krasie <zakochana>

Obrazek

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 19 paź 2015, 23:12
autor: Aga L.
Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej :ok: Kocham rude noski <serce>
Bijatyka już się nie powtórzyła?

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 19 paź 2015, 23:24
autor: Limonka
Cudne ma Gucci te prążki na ogonku! Jak u pszczółki tylko że black&white :-)

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 06:44
autor: Becia
Czy oni mają więcej misek, czy wspólnie z tego karmidełka jedzą? Pytam, bo taka sytuacja może wywoływać napięcia między kotami. Lepiej, żeby każdy miał "swoją" miseczkę :-)

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 08:48
autor: Truskawka
Właśnie miałam delikatnie zapytać o miseczki. 2 kuwetki, 2 miseczki na karmę i 2 miseczki na wodę przynajmniej. Ja mam 2 siostry i każda musi mieć swoją przestrzeń i jak to Dorszka ujęła swoje dobra <mrgreen> .

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 08:56
autor: oleena
Oczywiście, że kocurki mają 2 kuwety, 2 miseczki na wodę, 2 karmniki na suchą karmę i dodatkowo Gucci ma miseczkę na karmę mokrą (Oscar nie jada mokrej, więc nie ma). Po prostu czasem zaglądają sobie do misek, a ja od razu biegnę z aparatem, żeby uchwycić ten moment :-)

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 08:57
autor: oleena
Limonka pisze:Cudne ma Gucci te prążki na ogonku! Jak u pszczółki tylko że black&white :-)
Mi się też ten jego ogonek strasznie podoba, ale te ciemniejsze prążki to chyba jednak będzie czekoladka.

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 09:03
autor: oleena
Aga L. pisze:Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej :ok: Kocham rude noski <serce>
Bijatyka już się nie powtórzyła?
Wczoraj wieczorem Oscar próbował użyć przemocy wobec Gucciego, ale ten odważnie stawił mu czoła i od tamtej pory troszkę schodzi mu z drogi :-? Jak Gucci do niego podchodzi, by się połasić to Oscar nieco zmieszany delikatnie się wycofuje. To zadziwiające jak w ciągu kilku dni Oscar z kociaka stał się dorosłym kocurem! Wczoraj patrząc na niego obydwoje z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że zmienił mu się nawet wygląd pyszczka na doroślejszy :->

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 20 paź 2015, 09:12
autor: oleena
elsa pisze:Co ja paczę! <mrgreen> A to ci niespodzianka, gratuluję ogromniaście! Przeczytałam całą relację, obejrzałam fotki i muszę powiedzieć, że wspaniałe towarzystwo dobrałaś Oscarkowi <zakochana> Ja też już wcześniej widziałam Gucciego na stronkach Mazurii, to jest małe cudo! <serce> Co do relacji to u nas było podobnie - najpierw strach i niepewność ze strony Kostka, później ostrożne zapoznawanie się z Nowymi, a potem wariactwo, w tym niby niewinne zabawy w kotłaszenie, a to jednak łapoczyny <roll> Kostek na wieczór ląduje z Natką w jej pokoju, bo inaczej jedno zaczepia drugie, a drugie trzecie i harcom nie byłoby końca.

Napatrzyłam się na te wszystkie forumowe dokocenia, potem zobaczyłam Gucciego i po prostu stało się <tańczy>
Gucci jest zupełnie inny niż Oscar- taki mały aniołeczek <aniołek> Wprost uwielbia być głaskany i bardzo głośno mruczy :kotek: Stosunki między nim a Oscarem są coraz lepsze, więc to naprawdę ogromna radość mieć w domu takie dwa piękne futrzaste stworzonka :-)

Wracając na krótko do Gdańska, to tak, jak chcemy gdzieś wyjść to droga jest długa, w mojej okolicy oprócz KFC i McDonalda nie ma nic, a nie mieszkam na obrzeżach, a dzielnica dalej od centrum <wsciekly>
Ech, nie ma zbyt dużego wyboru <suchy> Trochę doceniłam miasto, w którym mieszkam po Twojej relacji z Gdańska :-?