Strona 17 z 834
: 14 lis 2010, 19:40
autor: Sonia
No niestety nie mam nikogo takiego, kto by mi doradził jakiegoś dobrego weta. Tam, gdzie jeżdżę jest kilku i nigdy nie wie się na kogo się trafi. Najsensowniejszy wydaje mi się Pan weterynarz, dlatego jutro z rana będę dzwonić o której on będzie i pojedziemy tylko do niego. Właściwie to Brysia nigdy nie chorowała. Jedynie we wrześniu miała taką niedyspozycję, że też nie chciała jeść i miała gorączkę, ale wtedy dostała 2 zastrzyki i taką żółtą pastę do pysia i jak ręką odjął, na drugi dzień kici nic nie było. Teraz pierwszy raz doświadczamy prawdziwej choroby.
: 14 lis 2010, 19:54
autor: jasminka
Soniu kciuki za Brysię trzymam ,ja miałam to samo spółka weterynaryjna i 5 lekarzy ,teraz zmieniłam i mam jednego stałego weta i do tego hoduje koty więc wie co i jak,

: 14 lis 2010, 20:25
autor: Kamiko
Napisz koniecznie po wizycie

: 14 lis 2010, 21:50
autor: kasicalisica
Soniu, współczuję Ci. Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i czekam na wieści po. Zajrzyj miau, może znajdziesz tam jakiegoś polecanego weta obok siebie.
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=22 ... e#p4300238
http://forum.miau.pl/viewforum.php?f=22
: 15 lis 2010, 09:22
autor: Sonia
Udało mi się umówić do polecanej wetki w Zabrzu. Mamy być o 12.30. Cieszę się, że udało mi się zahaczyć na ostatnie wolne miejsce u niej.
Wczoraj późnym wieczorem udało mi się wmusić w Brysię 13 szt. rozmoczonych chrupek. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo nad ranem obudziło mnie wymiotowanie koteczki. Zwymiotowała te rozpuszczone chrupki z kłakiem i była też zrobić qupala (qupal zupełnie normalny bez kłaków). Jeść i pić nadal nie chce. Wstrzyknęłam jej 5 ml wody.
Dziękuję Małgosi za pomoc i namiary na tego weta

: 15 lis 2010, 10:23
autor: Sonia
Jejku ten mój Bryś to mnie o wrzody żołądka przyprawi. Dziesięć minut temu sama, bez przymuszania poszła do miski i pochrupała chrupek, weszła sobie przez fotel na górę drapaka (czego od tygodnia nie robiła) i teraz leży sobie, jakby nigdy nic i przez okno wygląda. Cieszę się z tego postępu bardzo, ale z drugiej strony to już jestem taka skołowana, że nie da się opisać.
Oczywiście na umówioną godzinę i tak pojedziemy zrobić wszystkie badania.
: 15 lis 2010, 10:30
autor: Mago
Soniu, bardzo dobrze robisz, że jedziesz do weta. Trzymam kciuki i czekam na wieści od Ciebie.

: 15 lis 2010, 11:00
autor: Dracanka
też trzymam kciuki za wizytę
czekam na dobre wieści wieczorem

: 15 lis 2010, 12:01
autor: kizior
dziewczyny trzymajcie się

: 15 lis 2010, 14:17
autor: jasminka
Powodzenia dziewczyny
