Strona 17 z 254

: 15 maja 2011, 08:33
autor: bea
swietny ten slup , moim by sie taki przydal . Sami zrobiliscie????

: 15 maja 2011, 10:41
autor: damianos
Słup - super . Kociaki - rewelacja :D

: 15 maja 2011, 15:27
autor: Agnieszka7714
Sonia pisze:Słup pierwsza klasa. Tylko zastanawia mnie, co robią Twoje kotki, jak już wejdą pod sufit <mrgreen>
Soniu, moja ciapajda Frodo nie wchodzi, tylko drapnie od czasu do czasu, bo to arystokrata ;), a Vincent moje adhd albo schodzi na raczka, albo skacze :-/ co mi się bardzo nie podoba, bo wysokość 2,65m (całości, więc skacze z około 2,4m). Komplet zrobiłam sama (rura ze sklepu z wykładzinami + sznurek z allegro).

: 15 maja 2011, 18:57
autor: kizior
radochę im sprawiłaś tym słupkiem :kotek: :kotek:

: 16 maja 2011, 15:31
autor: Renia
On po prostu chciał sprawdzić jaka dzisiaj data <lol>

: 16 maja 2011, 16:33
autor: Elwira
Rura - super pomysl :). Kociaste maja teraz radoche :) :).
Pierwsza klasa :) :)!!! :kotek: :kotek:

: 17 maja 2011, 12:18
autor: maga
Świetna rura :) kociaste maja raj ... glasków moc

: 20 maja 2011, 07:41
autor: Agnieszka7714
Nowe wieści na froncie. Wczoraj moja mała kruszynka została poturbowana przez Froda. Wyprowadził go z równowagi, bo co chwilę na niego skakał i podgryzał mu przyrodzenie. No i Frodo w akcji tak na niego natarł, że mały wylądował na drzwiach łazienki. Były pazury(jak nigdy), zęby, warczenie i prychanie. Mały uciekał z piskiem i troszkę kulał. Wpadł mi na kolana z miną "mamusiu a on mnie bije"
Zgarnęłam koty do transporterów i jazda do weta. Vincentowi nic nie jest, chyba tylko się poobijał. Umówiliśmy datę ciachania (10 czerwca godzina 11,00). Kotki przebadane i wszystko w porządku. Oczy Froda dochodzą do stanu "normalnego". Ropa pojawia się, ale za chwilę już jej nie ma, pozostają ciemne śpioszki. Oczka szeroko otwarte i błyszczące. Chyba wychodzimy na prostą. Vincent osłuchany, od tamtej pory nie ma ataków.
Stan wagowy:
Vincent - 3,90
Frodo - 7,50 (umarłam jak go podniosłam wraz z transporterem) ;( kiedy ten chłopak przestanie rosnąć


A i dzisiaj rano Vincuś zwymiotował. Myślę, że za łapczywie jadł, bo było to zaraz po jedzeniu, bo nawet kuleczki nie były przetrawione. Tak to jest jak się podjada bratu zamiast wcinać ze swojej miseczki.

Soniu, teraz to codziennie będzie zaglądał do kalendarza, aby sprawdzić, czy to już pozbawią go klejnotów, dzieki którym jest taki odważny. <lol>

: 23 maja 2011, 23:36
autor: Dracanka
No biedny Vincuś ;-(
Takie niemal 8 kilo kota na sobie... Oby się między panami poukładało :kotek: :kotek:

: 31 maja 2011, 07:57
autor: Agnieszka7714
Ręce mam już wolne od bandaży więc mogę troszkę zaszaleć i coś powklejać.
Wielkimi krokami zbliża się ciachanko Vincenta i tak zastanawiam się czy bardzo się zmieni. Ale czas pokarze.

Na początek poobiednie dyskusje i kłótnie ;-))
Obrazek

Zabawy na słoneczku (ulubiona myszka Frodzia)
Obrazek

Oj chyba za dużo urosłem

Obrazek

No i te piękne oczka (te dziobaki to nie jest moje zaniedbanie, taka ropka pojawia się co jakiś czas w jego oczkach, specjalnie zrobione zdjęcie, bo jak jedziemy do weta to oczy są oczywiście czyste i wet pyta "i czego od niego chcecie")
Obrazek

no i szafirki Vinciego
Obrazek

i na koniec niedzielne leniuchowanie w słońcu

Obrazek
Obrazek