Strona 162 z 538

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2013, 20:10
autor: yamaha
O matulu, takiemu to dobrze <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2013, 20:15
autor: Miss_Monroe
Aniu przecudna jest Twój leniuszek <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2013, 20:17
autor: margita
ale mam zaległości ....
zdjęcia cudowne ... zwłaszcza te rozleniwiające ...
piękne zdjęcia robisz ... oczywiście model bardzo przystojny ... <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
i po brzusiu ode mnie też pomiziaj słodkiego leniuszka ... :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 19 sie 2013, 20:21
autor: Becia
Leniuszek mnie rozczulił <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:08
autor: beniagor
Pani Aniu, Baxterek to cudny misio, jestem pod wrażeniem, niezły z niego pieszczoch.
Miziam mocno :kotek:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:13
autor: Audrey
Dziękujemy za mizianki Pani Bernadetto :-) Oj pieszczoszek z niego i potrafi się o to głośno dopomnieć. Właśnie się rozkręcił i miaukoli, żeby go poganiać <lol>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:15
autor: AgnieszkaP
Audrey pisze:[...]Tabletki VitaVet mają cudowną, nęcącą Baxterka woń. I smakują mu :-)[...]
Na opakowaniu jest napisane, że te tabletki smakują kotom. Mojej Belli nie przypadły jednak do gustu, więc podajemy prosto do gardła :ok:

Słodki leniuszek <serce>
Aniu, a jak kanapa? Nie macie rys od pazurków?
Ja około roku temu zdjęłam z sof skórę i zamieniłam na tapicerkę materiałową.

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:17
autor: SZYLKRECIA
Boże, jaki śliczny brzusio <zakochana>
Moje ulubione zdjęcie - kocio z wywalonymi kopytkami <ok> <ok>
Piękny Brytolek <zakochana>

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:23
autor: Audrey
Agnieszko, małe ryski są z boku, ale powstały one podczas zabawy mojego TŻ z kotem, na przykład piórkami. Musiałam zrobić wykład na temat szkodliwości zabawy w pobliżu kanapy <lol> Baxter sam z siebie nie drapie kanapy, nawet wtedy, kiedy wskakuje na oparcie. Na podłokietnik położyłam ładny kocyk, bo tędy prowadzi droga Baxterka na wysoką komodę. Po roku użytkowania kanapy przez kota nie odnotowałam szkód. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że mogą jeszcze powstać.
U nas VitaVet traktowany jest jak przysmak.

Aga, dziękujemy :roza:

Re: Pan Kot Brytyjczyk

: 20 sie 2013, 18:24
autor: Audrey
Agnieszko, małe ryski są z boku, ale powstały one podczas zabawy mojego TŻ z kotem, na przykład piórkami. Musiałam zrobić wykład na temat szkodliwości zabawy w pobliżu kanapy <lol> Baxter sam z siebie nie drapie kanapy, nawet wtedy, kiedy wskakuje na oparcie. Na podłokietnik położyłam ładny kocyk, bo tędy prowadzi droga Baxterka na wysoką komodę. Po roku użytkowania kanapy przez kota nie odnotowałam szkód. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że mogą jeszcze powstać.
U nas VitaVet traktowany jest jak przysmak.

Aga, dziękujemy :roza:

Kurcze zdublowało mi się.