Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Samochod odpada, Missy UWIELBIA w nim siedziec, musimy mocno uwazac jak wracamy z pracy i Missy jest na dworze, bo sie pakuje od razu <lol>
Ja bardzo czesto od bramy do miejsca, w ktorym parkuje mam pasazera na gape <lol>
Ja bardzo czesto od bramy do miejsca, w ktorym parkuje mam pasazera na gape <lol>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Nic dziwnego, po rodzicach odziedziczyła miłość do motoryzacji 
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Próbowałaś ją przekupić ? np. że jak da się wyczesać pójdziecie na zakupu albo coś <lol>
Pamiętam te fotki Missy na motorze rewelacyjne są , kudłacz kochany
Pamiętam te fotki Missy na motorze rewelacyjne są , kudłacz kochany
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
u Yam tak cicho bo pieczołowicie wycina te kołtuny między łapkami Missi <lol> .....albo co gorsza, Missy jej za te zapędy paluszki pogryzła <shock>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol>
Fakt, kudlow wycielam z 20.
Jeszcze zupelnie pod lapkami sa ze 2, ale to juz potrzebuje TZ'a, bo samemu sie nie da.
W piatek wizyta u weta i szczepienie
Ani Missy ani ja tego nie lubimy <lol>
Fakt, kudlow wycielam z 20.
Jeszcze zupelnie pod lapkami sa ze 2, ale to juz potrzebuje TZ'a, bo samemu sie nie da.
W piatek wizyta u weta i szczepienie
Ani Missy ani ja tego nie lubimy <lol>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Czy Missy też w tym roku dostałą zaproszenie na wizytę ze szczepieniem?yamaha pisze:<lol>
Fakt, kudlow wycielam z 20.
Jeszcze zupelnie pod lapkami sa ze 2, ale to juz potrzebuje TZ'a, bo samemu sie nie da.
W piatek wizyta u weta i szczepienie![]()
Ani Missy ani ja tego nie lubimy <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ale masz ciociu dobra pamiec !
Tak oczywiscie, jak co roku przyszla kartka, ze niedzwiedz ma szczepienie do zrobienia przed 16/02 (dobra, pojdziemy 19/02, chyba sie nic nie stanie <lol> )
Tak oczywiscie, jak co roku przyszla kartka, ze niedzwiedz ma szczepienie do zrobienia przed 16/02 (dobra, pojdziemy 19/02, chyba sie nic nie stanie <lol> )
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
No mam dobrą pamięć <mrgreen> bardzo spodobało mi się to zaproszenie.yamaha pisze:Ale masz ciociu dobra pamiec !![]()
Tak oczywiscie, jak co roku przyszla kartka, ze niedzwiedz ma szczepienie do zrobienia przed 16/02 (dobra, pojdziemy 19/02, chyba sie nic nie stanie <lol> )
Missy trzymam kciuki za Twoją wizytę u wujka doktorka
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Mamy szczepienia kotów w tym samym terminie. Ja już po, ale moje nerwy bardzo źle na tym wyszły
Oby Missy lepiej to wszystko zniosła <ok> <ok>
Oby Missy lepiej to wszystko zniosła <ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Bedzie skulona, mialknie przy mierzeniu temperatury i prychnie na doktorcia przy drugim zastrzyku, to prawie pewne <lol>
Nie lubie wizyt u weta, zawsze, chocbym nie wiem jak sobie wmawiala, ze wszystko jest w porzadku, troche sie boje
Nie lubie wizyt u weta, zawsze, chocbym nie wiem jak sobie wmawiala, ze wszystko jest w porzadku, troche sie boje