Bartolka pisze:A Jadwinia wcina to co chłopaki? :-) Mokre pewnie tak, ale jak z suchym?
Chłopaki jedzą to czego nie zje Jadwinia <lol> Chwilowo, z okazji przybycia Jadwini, wcinają RC dla kociąt i dla małych brytków. Luckowi pięknie się od karm dla kociąt poprawia futerko, zauważyliśmy to już przy Leosiu, robi się baaardzo mięciutkie. Waga w normie, cały czas ok 7 kg, więc na jakiś czas odpuszczamy mu bardziej dietetyczne karmy
Mokre też jedzą to samo, głównie gotowaną pierś kurczaka i czasami almo nature, za którym przepadają ale które niestety na dłuższą metę by mnie zrujnowało

No ale przy almo nature powiedzmy, że cena jest usprawiedliwiona jakością. Jak mój mąż po raz pierwszy otworzył puszkę z ich ukochanym tuńczykiem, to zapytał czy jestem pewna, że to jest dla kotów <lol>
Miseczki z mokrym różnią się tylko pastą, bo chłopaki dostają malt soft extra na kłaczki a Jadwiga beaphar'a dla maluchów, ale kończy się tak że Jadwinia wciąga obie pasty chłopaków zanim oni zdążą pochylić się nad miseczkami <lol> Coś ją widać mocno w tej paście pociąga <roll>
yamaha pisze:Heeeeeej dzisiaj wtorek, czyli z tego co pamietam, pracujesz w domu <mrgreen> Pokaz Jadzie ! <roll>
Wręcz nawet codziennie ostatnio, bo mi się samochód popsuł i od poniedziałku stoi w warsztacie <zły> Ale jakaś taka pogoda jest nie bardzo, że nie pstryka mi się wogóle ;) Więc tylko jedno, Jadwinia rozciaptana
Wasze koty też tak czasami leżą? Jak pies? <mrgreen>